Reklama
Rozwiń
Reklama

Unia przekupuje Orbána. Wiele wskazuje na to, że kompromis uda się osiągnąć w ciągu kilku dni

UE próbuje utrzymać jedność wobec Rosji. Do ostatnich chwil przed szczytem unijni dyplomaci przekonywali Węgrów, którzy wetują embargo na rosyjską ropę.

Publikacja: 30.05.2022 19:45

Premier Luksemburga Xavier Bettel, premier Węgier Viktor Orbán i prezydent Francji Emmanuel Macron

Premier Luksemburga Xavier Bettel, premier Węgier Viktor Orbán i prezydent Francji Emmanuel Macron

Foto: EMMANUEL DUNAND / AFP

– Dobry kierunek, ale to za mało. Potrzebujemy więcej gwarancji w razie, gdyby były problemy z przesyłem przez Ukrainę – powiedział Viktor Orbán tuż przed zaplanowanym na poniedziałek i wtorek szczytem UE. Węgierski premier odniósł się w ten sposób do propozycji nałożenia sankcji tylko na ropę przywożoną tankowcami, a więc z wyłączeniem rurociągu Przyjaźń, z którego korzystają Węgry. Przyjaźń zaopatruje też Polskę i Niemcy, ale te dwa kraje i tak zapowiedziały, że do końca roku ropy z Rosji nie będą już brały.

Dodatkowe -10% na BLACK WEEK

Kup roczną subskrypcję w promocji Black Week - duet idealny i korzystaj podwójnie!

Zyskujesz:

- Roczny dostęp do The New York Times, w tym do: News, Games, Cooking, Audio, Wirecutter i The Athletic.

- RP.PL — rzetelne i obiektywne źródło najważniejszych informacji z Polski i świata z dodatkową weekendową porcją błyskotliwych tekstów magazynu PLUS MINUS.

Reklama
Dyplomacja
Brak asertywności wobec Niemiec będzie zwycięstwem prawicy
Materiał Promocyjny
Startupy poszukiwane — dołącz do Platform startowych w Polsce Wschodniej i zyskaj nowe możliwości!
Dyplomacja
Viktor Orbán usłyszał co innego, niż mówił Władimir Putin?
Dyplomacja
Armenia zbliża się do UE, a oddala od Rosji. Ważna umowa o współpracy w misjach
Dyplomacja
Premier Belgii napisał do szefowej KE ws. przekazania aktywów Rosji Ukrainie. Ostrzega
Dyplomacja
Rosja zamyka ostatni polski konsulat. Polski MSZ: My nie organizujemy dywersji
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama