Od redukcji śladu węglowego nie ma odwrotu

Na mocy porozumienia paryskiego wszystkie kraje Unii Europejskiej zobowiązały się do walki z postępującym ociepleniem klimatu. Ambicją UE jest, aby do 2050 r. jej gospodarka stała się neutralna klimatycznie.

Publikacja: 28.02.2024 09:00

Materiał partnera: BOŚ Bank

Etapem pośrednim ma być rok 2030, do kiedy to unijne emisje mają zostać ograniczone o co najmniej 55 proc. w porównaniu z poziomami z roku 1990. W związku z tą ambitną polityką klimatyczną w centrum uwagi znalazł się ślad węglowy będący jednym z kluczowych mierników wpływu człowieka i przedsiębiorstw na środowisko.

Emisje gazów cieplarnianych, w szczególności dwutlenku węgla, prowadzą do globalnego ocieplenia, a w konsekwencji do ekstremalnych zjawisk pogodowych i innych negatywnych skutków środowiskowych. Dlatego kluczowym celem jest ich ograniczanie.

W praktyce przekłada się to na nowe regulacje zobowiązujące przedsiębiorstwa m.in. do liczenia śladu węglowego oraz ujawniania tej informacji. W pierwszej kolejności obowiązek ten obejmie największe spółki giełdowe, banki i ubezpieczycieli, które będą musiały opublikować takie sprawozdania już w 2025 r. (za rok 2024). Rok później zostanie on rozszerzony na pozostałe duże przedsiębiorstwa, a w kolejnym roku także średnie i małe spółki giełdowe. Łącznie mowa o ponad 3,5 tys. polskich przedsiębiorstw.

W rzeczywistości jednak z nowym zadaniem będzie musiała się zmierzyć znacznie większa liczba firm, ponieważ duże podmioty objęte nowymi regulacjami, aby rzetelnie wywiązać się ze swojego obowiązku, będą musiały pozyskać odpowiednie dane również od swoich mniejszych kontrahentów. Oznacza to, że firmy chcące współpracować z największymi przedsiębiorstwami także będą musiały zainteresować się własnym śladem węglowym. W przeciwnym wypadku narażą się na spadek konkurencyjności i utracą możliwość pozyskiwania zleceń od największych podmiotów.

Co więcej, największe firmy będą wkrótce podlegały również dyrektywie CSDD (Corporate Sustainability Due Diligence Directive) w sprawie należytej staranności w zakresie zrównoważonego rozwoju. Zakłada ona, że unijni regulatorzy będą weryfikować cały łańcuch działalności przedsiębiorstw. Dla polskich firm uczestniczących w unijnej wymianie handlowej oznacza to, że ich europejscy partnerzy będą zapewne od nich żądać raportowania wielkości śladu węglowego.

Należy również mieć na uwadze, że walka z emisyjnością gospodarki nie jest jedynie elementem realizacji polityki klimatycznej Unii Europejskiej. To również odpowiedź na rosnące w tym względzie oczekiwania różnych grup interesariuszy. Z jednej strony, konsumenci są coraz bardziej świadomi konieczności powstrzymywania zachodzących zmian klimatycznych i oczekują od poszczególnych marek jasnych deklaracji i działań w tym zakresie. Z drugiej strony, aspekty ESG stale zyskują na znaczeniu w ocenie potencjalnych inwestorów. Firmy dobrze pod tym względem wypadające będą postrzegane jako te mniej ryzykowne.

Ślad węglowy trzeba mierzyć

Ślad węglowy wylicza się w trzech zakresach. Pierwszy uwzględnia emisje wytwarzane bezpośrednio przez firmę. Drugi emisje związane z wykorzystywaną do działalności energią. A trzeci emisje wytwarzane przez partnerów biznesowych i konsumentów.

Nie jest to więc łatwe, szczególnie w przypadku branż energochłonnych. Warto jednak traktować to zadanie przede wszystkim jako szansę: na znalezienie oszczędności, rozwój przedsiębiorstwa i budowanie długofalowej odporności działalności na zmieniające się otoczenie biznesowe.

Stąd, przy stale rosnącym popycie gospodarki na energię, tak ważny jest rozwój jej odnawialnych źródeł, poprawa energooszczędności infrastruktury i stosowanych rozwiązań.

Pomocna dłoń sektora finansowego

Biznes zainteresowany ograniczaniem swojego negatywnego wpływu na środowisko nie jest w tej walce odosobniony. Sektor finansowy, będący jednym z kół zamachowych zielonej transformacji, już od kilku lat oferuje swoim klientom różne opcje finansowania projektów z zakresu zrównoważonego rozwoju. Zaraz obok digitalizacji jest to najsilniejszy trend kształtujący współczesną bankowość.

Bank Ochrony Środowiska, jako pionier zielonego finansowania w Polsce, wspiera inwestycje w OZE, jak i termomodernizacje poprawiające efektywność energetyczną budynków. BOŚ angażuje się także w projekty modernizacyjne z zakresu ciepłownictwa, które skutecznie ograniczają tzw. niską emisję i wciąż powszechny w Polsce problem smogu. Skala inwestycji nie jest przy tym decydująca – bank preferuje indywidualne podejście i jest gotów wspierać zarówno wielomilionowe projekty, jak i mniejsze czy mniej skomplikowane przedsięwzięcia. BOŚ ma również doświadczenie w organizacji i przeprowadzaniu emisji zielonych obligacji, pozwalających partnerom banku na inwestycje modernizujące lub przekształcające ich biznes w duchu zielonej transformacji.

Nie można również zapomnieć o aspekcie wsparcia merytorycznego. Redukcja emisji to zadanie trudne i wymagające specjalistycznej wiedzy. BOŚ posiada zespół inżynierów-ekologów, którzy wspierają klientów banku na każdym etapie realizacji projektu – od szukania optymalnych rozwiązań, dostawców, oceny środowiskowej, aż po ewaluację po zakończeniu inwestycji.

Choć od konieczności redukcji śladu węglowego nie ma odwrotu, to najważniejsze jest to, że istnieje coraz więcej możliwości pozwalających ten cel realizować. Jedyne, czego mamy coraz mniej, to czas.

- Paweł Trętowski, wiceprezes zarządu kierującym pracami zarządu Banku Ochrony Środowiska

Materiał partnera: BOŚ Bank

Dodatki
Studenci medycyny KUL mają świetne warunki. Każdy traktowany jest indywidualnie
Materiał Promocyjny
Tajniki oszczędnościowych obligacji skarbowych. Możliwości na różne potrzeby
Dodatki
Kształcą ludzi, którzy z wiarą w siebie podchodzą do wyzwań
Materiał partnera
Uniwersytet to tworzący go ludzie
Dodatki
Unijne fundusze na rozwój
Materiał Promocyjny
Naukowa Fundacja Polpharmy ogłasza start XXIII edycji Konkursu o Grant Fundacji
Dodatki
KOWR promuje zdrowe odżywianie