Informację o złożeniu takiej skargi kasacyjnej potwierdziło PAP w środę biuro prasowe warszawskiego sądu apelacyjnego. Zgodnie z przepisami skargi kasacyjne kieruje się do Sądu Najwyższego za pośrednictwem sądu, który wydał prawomocne orzeczenie. Wcześniej o tej skardze kasacyjnej poinformował na platformie X wicepremier Sikorski.
Spór o kult pamięci po zmarłym bracie
Cywilny proces zainicjowany przez Jarosława Kaczyńskiego dotyczył naruszenia przez Radosława Sikorskiego, wówczas europosła PO, kultu pamięci po zmarłym bracie lidera PiS - prezydencie Lechu Kaczyńskim. Pozew został złożony po opublikowaniu przez Sikorskiego w styczniu 2021 r. twitterowego (obecnie platforma X) wpisu, w którym stwierdził on, że prezydent Lech Kaczyński „walnie przyczynił się do katastrofy smoleńskiej”.
Czytaj więcej
Sąd oddalił powództwo prezesa PiS Jarosława Kaczyńskiego przeciwko Donaldowi Tuskowi o ochronę dóbr osobistych. Chodziło o emocjonalną wypowiedź li...
Wpis, którego dotyczyła sprawa, wiązał się z wątkiem nadania jednej z warszawskich ulic imienia Lecha Kaczyńskiego. Sikorski napisał wtedy: „Lech Kaczyński był miernym prezydentem i walnie przyczynił się do katastrofy smoleńskiej. Ma już Wawel i samowolkę budowlaną na Placu Piłsudskiego. Dość budowania kultu, do którego nie ma podstaw”.
Sąd Okręgowy w Warszawie w I instancji 17 marca 2023 r. uwzględnił powództwo. SO zobowiązał wtedy Sikorskiego do publikacji przeprosin na jego twitterowym koncie. Miały one brzmieć: „Przepraszam pana Jarosława Kaczyńskiego za to, że w dniu 14 stycznia 2021 r., na portalu Twitter, naruszyłem jego dobra osobiste, w postaci kultu pamięci osoby zmarłej, stwierdzając, iż prezydent Lech Kaczyński walnie przyczynił się do katastrofy smoleńskiej. Radosław Sikorski”.
Czytaj więcej
Radosław Sikorski ma przeprosić Jarosława Kaczyńskiego za twitterowy wpis, w którym przypisał jego bratu Lechowi przyczynienie się do katastrofy sm...
Co Sikorski: Lech Kaczyński walnie przyczynił się do katastrofy smoleńskiej. Prawniczka tłumaczyła, że nie chodzi o sprawstwo
Sikorski złożył apelację od tamtego wyroku. Została ona rozpatrzona przez warszawski sąd apelacyjny w marcu br.
Sąd apelacyjny zmienił wówczas wyrok i oddalił pozew prezesa PiS. Sąd II instancji uznał bowiem, że wypowiedź obecnego szefa MSZ o Lechu Kaczyńskim nie miała charakteru bezprawnego. Jak przekazała wówczas PAP reprezentująca Sikorskiego w tej sprawie mec. Elżbieta Kosińska–Kozak, sąd uznał, że Sikorski „miał prawo wyrazić swoją opinię, swoją krytykę”, a krytyka ta „dodatkowo była jeszcze uzasadniona faktami”.
Prawniczka wskazała w tym kontekście, że sąd odniósł się zarówno do subiektywnych doświadczeń Sikorskiego, „w domyśle” - jak mówiła — chodziło o wspólny lot obu polityków do Gruzji w 2008 r., jak i do kwestii obiektywnych. Pełnomocniczka szefa MSZ zwróciła też uwagę na raport Komisji Badania Wypadków Lotniczych Lotnictwa Państwowego, tzw. komisji Millera, który — jak mówiła — choć nie został bezpośrednio przywołany przez sąd w ustnych motywach uzasadnienia, znajdował się w aktach sprawy.
Mec. Kosińska–Kozak przekazywała, że w ocenie sądu apelacyjnego Sikorski, używając stwierdzenia „przyczynił się”, miał na myśli odpowiedzialności polityczną prezydenta Lecha Kaczyńskiego, a nie sprawstwo katastrofy smoleńskiej.
Skarga kasacyjna Kaczyńskiego. Sikorski: Dziw, że ktokolwiek jeszcze wierzy tym krętaczom
„Otrzymałem z Sądu Apelacyjnego informację o tym, że Jarosław Kaczyński złożył skargę kasacyjną od prawomocnego wyroku potwierdzającego, że miałem »subiektywne i obiektywne« powody, aby stwierdzić, że prezydent Lech Kaczyński przyczynił się do katastrofy smoleńskiej. Przypominam, że jest to sprawa, w której Kaczyński złożył w sądzie jako dowód raport Komisji Millera, który potwierdził zaistnienie wypadku i wykluczył zamach” - napisał na X w środę Sikorski.
Czytaj więcej
Prokuratura Krajowa umorzyła dwa wątki w śledztwie dotyczącym zdrady dyplomatycznej po katastrofie smoleńskiej. Chodziło o rzekome działania m.in....
„Na potrzeby polityki są urojenia o zamachu, a na potrzeby odszkodowania i pozwu, jest wypadek. Dziw, że ktokolwiek jeszcze wierzy tym krętaczom” - dodał szef MSZ.
Jarosław Kaczyński został zapytany o złożoną skargę podczas późniejszej konferencji prasowej w siedzibie PiS. - Myśmy w sprawach, gdzie oskarżono mojego świętej pamięci brata o to, że on był jakoś współwinny katastrofie, wytaczali procesy i za każdym razem w pierwszej instancji żeśmy je wygrywali, dlatego że nasze dowody były bardzo twarde - mówił lider PiS.
Kaczyński odniósł się także do przywołanego we wpisie szefa MSZ tzw. raportu Millera. Podkreślił, że „nawet w tym raporcie jest wyraźnie stwierdzone, że nie było tam żadnej roli prezydenta”. Prezes PiS ocenił, że raport ten „w ogóle jest skandaliczny”, ale akurat w tej kwestii „mówił prawdę”.
To nie jest jedyny spór sądowy Kaczyńskiego z Sikorskim. W lipcu 2020 r. Sąd Apelacyjny w Warszawie orzekł, że Jarosław Kaczyński ma przeprosić Radosława Sikorskiego za publiczne zarzucenie mu „zdrady dyplomatycznej". Według prezesa PiS, w 2010 r. Sikorski, jako szef MSZ, wycofał wystosowaną przez polską ambasadę w Moskwie notę dyplomatyczną z żądaniem uznania przez władze Rosji eksterytorialności miejsca katastrofy smoleńskiej. Zdaniem MSZ Sikorski nie mógł wycofać noty, gdyż takiej nie było, żądanie eksterytorialności nie mieści się bowiem w praktyce dyplomatycznej.