W Niemczech silnik wzrostu gospodarczego się zaciął

Ze wstępnych szacunków wynika, że zarówno czwarty kwartał 2023 r., jak i cały zeszły rok przyniosły spadek PKB naszego zachodniego sąsiada. Prognozy analityków sugerują, że 2024 r. może być podobnie słaby.

Publikacja: 16.01.2024 03:00

W Niemczech silnik wzrostu gospodarczego się zaciął

Foto: Bloomberg

PKB Niemiec skurczył się przez cały 2023 r. o 0,3 proc. – oszacował niemiecki urząd statystyczny Destatis.

Na koniec grudnia gospodarka naszego zachodniego sąsiada była tylko o 0,7 proc. większa niż na koniec 2019 r., czyli przed pandemią Covid-19. Ze wstępnych wyliczeń wynika również, że PKB Niemiec spadł w czwartym kwartale o 0,3 proc. w porównaniu z poprzednimi trzema miesiącami. Technicznej recesji udało się uniknąć jedynie dzięki temu, że dane za trzeci kwartał lekko zrewidowano w górę. Poprzedni odczyt mówił o spadku PKB o 0,1 proc., nowy zaś wskazuje na stagnację gospodarki w tamtym okresie.

Techniczna recesja w Niemczech jest jednak wciąż bardzo prawdopodobna, a prognozy na 2024 r. są raczej słabe. Poniedziałkowy raport niemieckiego ministerstwa gospodarki wskazał, że ekonomiczne współczynniki wyprzedzające obecnie wykluczają szybkie ożywienie.

Czytaj więcej

Inflacja w Polsce. GUS podał ostateczne dane za grudzień

Nieustanny kryzys w Niemczech

– Rok 2023 był kolejnym burzliwym rokiem, z gospodarką w trybie permanentnego kryzysu. Od 2020 r. mamy długą listę kryzysów i wyzwań, które dotykały gospodarki Niemiec: napięcia w łańcuchach dostaw będące skutkiem lockdownów pandemicznych i wojny w Ukrainie, kryzys energetyczny, podwyższona inflacja, zacieśnianie polityki pieniężnej, zmieniająca się rola Chin (zmiana z lukratywnego rynku eksportowego w rywala, który potrzebuje mniej niemieckich produktów) oraz wiele problemów strukturalnych – przypomina Carsten Brzeski, ekonomista ING.

Zebrane przez agencję Bloomberg prognozy analityków dla niemieckiego PKB na pierwszy kwartał 2024 r. są w przedziale od -0,4 proc. do +0,3 proc. Przedział projekcji na drugi kwartał sięga od 0 proc. do wzrostu o 0,6 proc.

Prognozy dla PKB na cały 2024 r. wahają się natomiast od spadku o 0,5 proc. (Citigroup) do wzrostu o 1,3 proc. (Helaba), a ich mediana wynosi 0,3 proc. Wśród analityków wyraźnie więc przeważa przekonanie, że Niemcy nie będą w tym roku lokomotywą wzrostu w strefie euro.

– Warunki recesyjne, które przeciągają się od końcówki 2022 r., powinny być kontynuowane w tym roku. Co prawda, niedawne hamowanie inflacji powinno przynieść nieco ulgi gospodarstwom domowym, ale inwestycje mieszkaniowe i biznesowe prawdopodobnie spadną, budownictwo czeka ostra dekoniunktura, a rząd zacieśnia politykę fiskalną. Spodziewamy się więc zerowego wzrostu gospodarczego w 2024 r. – prognozuje Andrew Kenningham, ekonomista z firmy badawczej Capital Economics.

– Spodziewamy się, że obecny okres stagnacji i płytkiej recesji będzie kontynuowany. Ryzyko tego, że 2024 r. będzie kolejnym rokiem spadku PKB, jest wysokie. Spodziewamy się, że gospodarka Niemiec skurczy się w tym roku o 0,3 proc. Po raz pierwszy od początku pierwszej dekady XXI wieku Niemcy mogą doświadczyć dwuletniego okresu spadku PKB – uważa Brzeski.

O osłabieniu gospodarki nad Renem mówiły niedawne odczyty różnych wskaźników sondażowych. Indeks Ifo, oceniający obecną sytuację ekonomiczną, spadł w grudniu do 88,5 pkt, czyli do najniższego poziomu od sierpnia 2020 r.

Indeks Ifo mierzący klimat biznesowy w sektorze budowlanym spadł natomiast do -56,8 pkt, czyli do najniższego poziomu, odkąd w 1991 r. zaczęto liczyć ten wskaźnik. Indeks PMI dla przemysłu co prawda wzrósł w grudniu do 43,3 pkt, ale nadal pozostawał na recesyjnym poziomie (każdy odczyt poniżej 50 pkt sugeruje recesję w danym sektorze), PMI dla sektora usług spadł natomiast do 49,3 pkt. Produkcja przemysłowa zmniejszyła się w listopadzie o 0,7 proc. w porównaniu z październikiem, a sprzedaż detaliczna spadła o 2,4 proc.

Rząd Olafa Scholza ma dziś bardzo ograniczone pole manewru w kwestii fiskalnej. Zmuszony jest szukać 17 mld euro oszczędności budżetowych, po tym jak pod koniec zeszłego roku Federalny Trybunał Konstytucyjny zakwestionował wykorzystanie przez niego części funduszy covidowych na program tzw. zielonej transformacji energetycznej.

Rząd zdecydował się więc m.in. na obcięcie dotacji do paliwa dla rolników. Ta decyzja sprowokowała wielkie protesty osób żyjących z rolnictwa. Trwają one od ponad tygodnia i przyłączają się do nich przedstawiciele innych branż (m.in. transportowej), niezadowoleni z polityki fiskalnej oraz ekologicznej władz.

Rekord mimo problemów

Mimo kiepskiej koniunktury w gospodarce stopa bezrobocia w Niemczech jednak mocno nie wzrosła. W styczniu 2023 r. wynosiła 5,5 proc., w grudniu zaś sięgnęła 5,9 proc. Udało się też osiągnąć postępy w walce z inflacją. Wyhamowała ona bowiem z 8,7 proc. w styczniu 2023 r. do 3,2 proc. w październiku, ale w listopadzie przyspieszyła do 3,7 proc.

Słaba koniunktura nie przeszkodziła też temu, by DAX, czyli główny indeks giełdy we Frankfurcie, zyskał przez ostatnie 12 miesięcy prawie 10 proc. i w grudniu ustanowił historyczny rekord. Stratedzy biorący udział w ankiecie Bloomberga średnio prognozują, że zakończy on 2024 r. na poziomie 16 900 pkt, czyli o około 1,5 proc. wyższym niż w poniedziałek.

PKB Niemiec skurczył się przez cały 2023 r. o 0,3 proc. – oszacował niemiecki urząd statystyczny Destatis.

Na koniec grudnia gospodarka naszego zachodniego sąsiada była tylko o 0,7 proc. większa niż na koniec 2019 r., czyli przed pandemią Covid-19. Ze wstępnych wyliczeń wynika również, że PKB Niemiec spadł w czwartym kwartale o 0,3 proc. w porównaniu z poprzednimi trzema miesiącami. Technicznej recesji udało się uniknąć jedynie dzięki temu, że dane za trzeci kwartał lekko zrewidowano w górę. Poprzedni odczyt mówił o spadku PKB o 0,1 proc., nowy zaś wskazuje na stagnację gospodarki w tamtym okresie.

Pozostało 88% artykułu
2 / 3
artykułów
Czytaj dalej. Subskrybuj
Dane gospodarcze
Lepsze nastroje w niemieckiej gospodarce. Najgorsze już minęło?
Dane gospodarcze
Węgrzy znów obniżyli stopy procentowe
Dane gospodarcze
Mniejsza szara strefa. Ale rynku alkoholi to nie dotyczy
Dane gospodarcze
GUS: płace wciąż rosną. Z zatrudnieniem nie jest tak dobrze
Dane gospodarcze
Najnowsze dane z produkcji. Jest gorzej niż marcu