Konsumenci w lepszych nastrojach niż przed wojną

W lipcu już dziewiąty miesiąc z rzędu poprawiły się nastroje w gospodarstwach domowych. Są już nawet lepsze niż w miesiącach przed atakiem Rosji na Ukrainę, który rozpędził rosnącą już wcześniej inflację.

Publikacja: 19.07.2023 12:53

Konsumenci w lepszych nastrojach niż przed wojną

Foto: Bloomberg

Jak podał w środę GUS, tzw. bieżący wskaźnik ufności konsumenckiej (BWUK), który odzwierciedla oceny i oczekiwania gospodarstw domowych dotyczące ich sytuacji finansowej oraz stanu gospodarki, a także ich skłonność do dokonywania ważnych zakupów, wzrósł w lipcu do -24,9 pkt z -28,2 pkt w czerwcu. Wyżej był poprzednio we wrześniu 2021 r., gdy ustępowały obawy konsumentów związane z pandemią, a nie pojawiły się nowe, związane z inflacją i wojną tuż za polską granicą.

Czytaj więcej

Strach przed bezrobociem wyparował. Polacy odzyskują zaufanie do gospodarki

Jeszcze w październiku ub.r. BWUK wynosił -45,5 pkt, najmniej w ponad 22-letniej historii badań nastrojów konsumentów. Patrząc w szerszej perspektywie, nastroje konsumentów są jednak wciąż dość słabe. W kilku latach poprzedzających pandemię Covid-19 BWUK był powyżej zera, co oznacza, że więcej gospodarstw domowych raportowało pozytywne zmiany swojej sytuacji finansowej niż zmiany negatywne. Covid-19 mocno nastroje popsuł, od jesieni 2021 r. negatywnie zaczęła na nie wpływać przyspieszająca inflacja, a następnie wojna w Ukrainie, która inflację jeszcze podbiła.

W lipcu do zwyżki BWUK w największym stopniu przyczyniła się poprawa ocen gospodarstw domowych dotyczących zmiany ich sytuacji finansowej w ostatnich 12 miesiącach. Wzrosły jednak wszystkie składowe wskaźnika nastrojów, w tym ta wyrażająca skłonność gospodarstw domowych do dokonywania ważnych zakupów (auto, urządzenia RTV i AGD), choć wciąż pozostaje ona niżej niż w lutym 2022 r., miesiącu ataku Rosji na Ukrainę.

Do poprawy nastrojów konsumentów przyczynia się malejąca inflacja, która przestała już erodować siłę nabywczą wynagrodzeń. W czerwcu przeciętne wynagrodzenie w sektorze przedsiębiorstw wzrosło, jak szacują ekonomiści, o 12,1 proc. rok do roku, podczas gdy poziom cen konsumpcyjnych zwiększył się o 11,5 proc. To oznacza, że wynagrodzenia po raz pierwszy od roku wzrosły w ujęciu realnym.

W lipcu dziewiąty raz z rzędu wzrósł także wyprzedzający wskaźnik ufności konsumenckiej (WWUK), który mierzy oczekiwania gospodarstw domowych dotyczące stanu ich finansów, gospodarki ogółem oraz koniunktury na rynku pracy w perspektywie 12 miesięcy. Znalazł się tym samym na najwyższym od września 2021 r. poziomie -10,9 pkt z -14,8 pkt w czerwcu. W przeszłości to bieżący wskaźnik był zwykle wyżej niż wskaźnik wyprzedzający. To, że od mniej więcej dwóch lat jest inaczej, tłumaczyć można m.in. dobrą koniunkturą na rynku pracy. Dzięki niej gospodarstwa domowe uważają bieżące trudności finansowe, spowodowane inflacją, za przejściowe.

Czytaj więcej

Sprzedaż towarów wciąż nurkuje. Tąpnięcie największe od pandemicznego 2020 r.

Tę hipotezę wspiera kolejny wyraźny wzrost składowej WWUK, która wyraża poczucie pewności zatrudnienia. W lipcu znalazła się ona na poziomie -5,7 pkt w porównaniu do -10,9 pkt w czerwcu. Wyżej była poprzednio w marcu 2020 r., gdy nie były jeszcze odczuwalne gospodarcze skutki pandemii Covid-19. Obecnie tylko 22 proc. gospodarstw domowych spodziewa się w horyzoncie 12 miesięcy wzrostu poziomu bezrobocia. W czerwcu ten odsetek wynosił 27 proc., a jeszcze pod koniec ub.r. przekraczał 50 proc.

Pewną niespodzianką w środowych danych GUS jest niewielki wzrost oczekiwań inflacyjnych konsumentów, które w ostatnich miesiącach gwałtownie malały wraz ze spadkiem inflacji. Obecnie nieco ponad 40 proc. gospodarstw domowych spodziewa się, że w najbliższych 12 miesiącach ceny konsumpcyjne będą rosły równie szybko lub szybciej niż w ostatnich 12 miesiącach. Pomijając czerwiec, to jednak i tak najniższy wynik od lat.

Jak podał w środę GUS, tzw. bieżący wskaźnik ufności konsumenckiej (BWUK), który odzwierciedla oceny i oczekiwania gospodarstw domowych dotyczące ich sytuacji finansowej oraz stanu gospodarki, a także ich skłonność do dokonywania ważnych zakupów, wzrósł w lipcu do -24,9 pkt z -28,2 pkt w czerwcu. Wyżej był poprzednio we wrześniu 2021 r., gdy ustępowały obawy konsumentów związane z pandemią, a nie pojawiły się nowe, związane z inflacją i wojną tuż za polską granicą.

Pozostało 87% artykułu
2 / 3
artykułów
Czytaj dalej. Subskrybuj
Dane gospodarcze
Lekka poprawa w europejskim przemyśle i usługach
Dane gospodarcze
Inflacja odpuściła. Polacy ruszyli na zakupy
Dane gospodarcze
Jest coraz lepiej. Polaka stać na coraz więcej pizzy w miesiącu
Dane gospodarcze
Iwona Duda, RPP: Jeżeli będą cięcia stóp w 2025, to bardzo stopniowe
Dane gospodarcze
Polacy coraz więcej wydają na luksus. Gdzie trafiają pieniądze zamożnych?
Materiał Promocyjny
CERT Orange Polska: internauci korzystają z naszej wiedzy