Suwerennym prawem każdego państwa jest ustalenie warunków, które muszą spełnić obcokrajowcy, aby móc pozostawać legalnie na jego terytorium. Właściwy organ administracji może podjąć decyzję o wydaleniu do kraju trzeciego cudzoziemców przebywających niezgodnie z prawem. Tylko w pierwszym półroczu 2018 r. z terytorium Polski przekazano ponad 11 tys. obcokrajowców, a w całym 2017 r. ponad 23 tys. osób. Zważywszy na dramatyczne historie zawracanych oraz wiążące Polskę umowy międzynarodowe, trzeba pamiętać o konieczności poszanowania ich godności i praw.

Czytaj także: HFPC: cudzoziemiec powinien znać powody wydalenia

Najpierw sprawdzić

W polskim prawodawstwie przesłanki wydania decyzji o zobowiązaniu cudzoziemca do powrotu określono enumeratywnie w art. 302 ustawy z 12 grudnia 2013 r. o cudzoziemcach (DzU z 2013 r., poz. 1650 ze zm.). Decyzję taką wydaje się m.in., gdy obcokrajowiec przebywa w Polsce bez ważnego zezwolenia lub wizy, a także gdy wymagają tego względy obronności, bezpieczeństwa lub interes państwa. Zobowiązaniu do powrotu podlegają też osoby, którym odmówiono statusu uchodźcy lub ochrony uzupełniającej, i nie opuściły terytorium Polski w ciągu 30 dni, lub też przebywają w strzeżonym ośrodku albo areszcie dla cudzoziemców. Na organie wykonującym decyzję powrotową spoczywa szczególny obowiązek weryfikacji, czy w sprawie wydana została ostateczna decyzja i czy nie zachodzą przesłanki udzielenia cudzoziemcowi zgody na pobyt ze względów humanitarnych lub zgody na pobyt tolerowany. Uchybienie temu obowiązkowi mogłoby bowiem spowodować wydalenie do kraju, w którym narażony byłby na utratę życia lub wolności, na tortury albo nieludzkie lub poniżające traktowanie albo karanie, co naruszałoby zasadę non-refoulement. Jest to jedna z najważniejszych instytucji prawa międzynarodowego, wyrażona po raz pierwszy w konwencji ONZ dotyczącej statusu uchodźców z 1951 r., a następnie powtórzona m.in. w konwencji ONZ w sprawie zakazu stosowania tortur czy Karcie Praw Podstawowych UE.

Z troską i opieką

Na szczególną uwagę zasługują minimalne gwarancje dla cudzoziemców, wobec których decyzję o zobowiązaniu do powrotu wykonuje się przymusowo. Zgodnie z art. 329 ust. 3 ustawy o cudzoziemcach osobę zawracaną doprowadza się do granicy lub do portu lotniczego albo morskiego państwa, do którego zostaje wydalona. Polskie władze ponoszą wtedy odpowiedzialność za wszelkie naruszenia praw zawracanych cudzoziemców aż do momentu przekazania ich uprawnionemu organowi w państwie przyjmującym.

Zgodnie z zaleceniami wydanymi przez Europejski Komitet do Spraw Zapobiegania Torturom (CPT) priorytetem powinno być poszanowanie godności i zapewnienie bezpieczeństwa osobom przymusowo zawracanym. Szczególną opieką otoczyć należy dzieci, kobiety w ciąży, osoby z niepełnosprawnością i w podeszłym wieku.

Każdy z cudzoziemców informację o nakazie wydalenia powinien otrzymać z wyprzedzeniem w formie pisemnej, w języku dla siebie zrozumiałym. Od decyzji takiej winien przysługiwać środek odwoławczy, a jej wykonanie należy wstrzymać do czasu wydania ostatecznego rozstrzygnięcia. Cudzoziemcom należy zapewnić prawo do kontaktu z prawnikiem oraz przynajmniej jedno połączenie telefoniczne do wybranej osoby.

Istotne jest, aby każdego cudzoziemca, a nie tylko tych cierpiących na przewlekłe choroby, w trakcie leczenia, czy wobec których przewiduje się zastosowanie środków przymusu bezpośredniego, poddać badaniu lekarskiemu na kilka dni przed wykonaniem decyzji. Także w czasie przymusowego powrotu obecny powinien być personel medyczny na wypadek problemów zdrowotnych lub aktów autoagresji.

Autopromocja
CFO Strategy & Innovation Summit 2021

To już IV edycja kongresu dla liderów świata finansów

WEŹ UDZIAŁ

Kolejną kwestią podkreślaną przez CPT jest proporcjonalne stosowanie wobec zawracanych środków przymusu bezpośredniego. Każdorazowe ich użycie powinno być traktowane jako ultima ratio i dokumentowane.

Nie potęgować klęski

Szczególnie ważny dla przejrzystości deportacji i poszanowania praw cudzoziemców jest udział niezależnych obserwatorów, jak również możliwość złożenia przez zawracanych skargi na działanie doprowadzających ich funkcjonariuszy Straży Granicznej.

Przede wszystkim trzeba zaś pamiętać, że w ogromnej większości zawraca się nie przestępców, lecz zwykłych ludzi, którzy szukali w naszym kraju lepszych warunków do życia. Sama konieczność powrotu do państwa, w którym nie mają szans na godne życie, jest wystarczającą dolegliwością i nie wolno potęgować jej złym traktowaniem przez przedstawicieli kraju, który opuszczają.

Autor jest radcą w Krajowym Mechanizmie Prewencji Tortur w Biurze Rzecznika Praw Obywatelskich