Nowe przepisy mają być remedium na problem nadużywania rekrutacji na studia w Polsce przez osoby m.in. z państw podwyższonego ryzyka migracyjnego. W związku z tym przepisy te wprowadzają np. zasadę, że każdy cudzoziemiec, który chce rozpocząć studia w Polsce, będzie musiał podczas rekrutacji przedstawić dokument poświadczający znajomość języka, w którym odbywa się kształcenie, co najmniej na poziomie B2.
To nie wszystko. Uczelnie będą musiały także informować konsulat, jeśli student nie podejmie nauki. Ponadto, szkoła wyższa będzie zobowiązana sprawdzać kwalifikacje cudzoziemskiego kandydata na studia, a Narodowa Agencja Wymiany Akademickiej (NAWA) potwierdzić, że zdał egzamin maturalny.
Wprowadzony zostaje również limit przyjęć cudzoziemców na studia. Rząd tłumaczy, iż ma to wyeliminować fikcyjnych studentów, którzy traktują uczelnie, jak sposób na obchodzenie procedury uzyskiwania wiz umożliwiających podjęcie pracy.
Czytaj więcej
Posłowie pracują nad zmianami dotyczącymi zatrudnienia cudzoziemców, modyfikacjami związanymi z wydawaniem wiz studenckich oraz przepisami mającymi...
Będą zmiany w zatrudnieniu cudzoziemców
Nowe prawo ma też ograniczyć dostęp do ubiegania się o udzielenie cudzoziemcom zezwolenia na pobyt czasowy i pracę. Chodzi o posiadaczy wiz i dokumentów pobytowych wydanych przez inne państwo członkowskie albo polskich wiz wydanych np. w celu tranzytu, udziału w imprezach kulturalnych i sportowych, studiów itp.
Od 1 czerwca zmienią się także zasady dostępu do rynku pracy. Ustawa wprowadza procedurę, która pozwoli poszczególnym powiatom zdecydować, w jakich branżach należy ograniczyć możliwość powierzania pracy cudzoziemcom (na terenie tego powiatu) i w jakim okresie. Starosta będzie mógł określić listę zawodów i rodzajów pracy, w których nie będą wydawane zezwolenia na pracę cudzoziemcom.
Wojewódzkie Urzędy Pracy będą miały nowy obowiązek – raz na 6 miesięcy – analizować oferowane wynagrodzenia na lokalnych rynkach pracy. Zwiększą się również kary za nielegalne powierzanie pracy.