Porozumienie rządu koalicyjnego Angeli Merkel z SPD z 2018 r. przewidywało plan przyjścia z pomocą obywatelom o małych i średnich dochodach. 

Czytaj także: Podatek „od mięsa"? Niemcy myślą nad tym, jak zmniejszyć konsumpcję mięsa 

Obecny projekt ustawy przewiduje, że ok. 90 proc. podatników zostanie od 2021 r. zwolnione z odprowadzania dodatkowych 5,5 proc. od swych dochodów. Będzie to najbardziej kompleksowa redukcja podatków od 10 lat — uznał Reuter. Pozostali obywatele będą nadal wspierać wschód kraju, ale zostaną objęci mechanizmem ochronnym, co spowoduje, że 96,5 proc. podatników skorzysta z redukcji podatków.

Zmiana podatku solidarnościowego wprowadzonego w 1995 r. zmniejszy przychody do budżetu z poboru podatków o ok. 10 mld euro od 2021 r., a do 2024 r. ta suma wzrośnie do 12 mld. 

Czytaj także: Niemiecki przemysł wciąż słabnie. Nie widać szans na poprawę 

Rządowi Angeli Merkel udało się zwiększyć wydatki publiczne bez zaciągania nowych długów od 2014 r. dzięki niezwykle długiemu cyklowi wzrostu, rekordowo dużemu zatrudnieniu, wpływom z podatków i programowi EBC skupu obligacji. Koszty kredytów maleją obecnie niemal codziennie do rekordowych poziomów, gospodarka zwalnia tempo na skutek mniejszego popytu zagranicznego i sporów handlowych, więc coraz bardziej słychać głosy w kraju i na świecie, by rząd uruchomił dodatkowe bodźce kosztem nawet małego deficytu budżetowego.