Artykuł powstał we współpracy z ESI

GFN 2021 to jedyna międzynarodowa konferencja, która skupia się na roli potencjalnie mniej szkodliwych produktów nikotynowych, które mogą pomagać ludziom przestać palić. Wśród nich są e-papierosy, saszetki nikotynowe, tytoń doustny oraz podgrzewane produkty tytoniowe.

Jest to szybko rozwijający się segment rynku, na którym w ciągu ostatnich 10–15 lat pojawiło się wiele nowych produktów, w których tytoń nie jest spalany tak, jak w tradycyjnych papierosach, bądź które w ogóle nie zawierają tytoniu, tylko nikotynę. Analiza nowych trendów w tej branży stanowi również wyzwanie dla rządów, które rozważają, jaki rodzaj polityki i regulacji będzie w tym przypadku odpowiedni. GFN bierze pod lupę szybko rozwijający się obszar badań związanych z nikotyną i korzystaniem z niej, jak też działania polityczne i regulacyjne.

E-papierosy pomocne przy odchodzeniu od palenia

Skąd takie podejście? Otóż, jak tłumaczą organizatorzy GFN, palenie tytoniu jest najbardziej szkodliwym sposobem używania nikotyny z uwagi na substancje smoliste i gazy zawarte w dymie papierosowym. Wiele osób ma trudności z rzuceniem palenia, ponieważ trudno jest im obejść się bez nikotyny. I to właśnie udostępnianie produktów potencjalnie niższego ryzyka może pomóc ludziom przestać palić i ograniczyć w ten sposób negatywny wpływ na zdrowie.

Jak stwierdził prof. Gerry Stimson, emerytowany profesor w Imperial College London: „98 milionów konsumentów na całym świecie już przestawiło się na mniej szkodliwe produkty nikotynowe. W Wielkiej Brytanii agendy rządowe wspierają e-papierosy jako narzędzie zmierzające do rzucenia palenia. Są one obecnie najpopularniejszym narzędziem pomagającym w rzuceniu palenia. Z kolei dr Derek Yach, prezes Fundacji na rzecz Świata Wolnego od Palenia, zauważył, że „instytucje publiczne, które wsłuchują się w głosy płynące ze świata naukowego, doszły do tego jednego wniosku: produkty o zmniejszonej szkodliwości mogą odgrywać ważną rolę w zwalczaniu problemu tytoniowego".

Koncepcja redukcji szkód powodowanych paleniem sięga co najmniej 1976 r., kiedy prof. Michael Russell stwierdził: „Ludzie palą dla nikotyny, ale umierają od smoły" i zasugerował, że stosunek substancji smolistych do nikotyny może być kluczem do bezpieczniejszego palenia. Uważał on także, że „nie ma powodu, dla którego nie powinno się zachęcać do przechodzenia z wyrobów tytoniowych na mniej szkodliwe systemy dostarczania nikotyny". Dziś organizatorzy GFN uważają prof. Russella za swego rodzaju patrona konferencji; jego nazwiskiem nazwano kluczowe wystąpienia programowe w trakcie wydarzenia.

Na styku nauki i polityki

Uczestnicy tegorocznej konferencji – eksperci, naukowcy i aktywiści – zgodnie wskazywali, że w wielu krajach ciągle jest zbyt wiele barier, które uniemożliwiają powszechny dostęp dla konsumentów do produktów alternatywnych dla papierosów. Jak też, że ciągle wiele jest do zrobienia w kwestiach edukacji o możliwościach wyboru i korzystania z mniej szkodliwych innowacyjnych produktów.

Autopromocja
#NowaRp.pl

Znacznie więcej niż wiedza

ZAPRENUMERUJ

Na taki mało optymistyczny obraz składa się wiele czynników – argumentowali eksperci. To m.in. napięcia, które niejednokrotnie pojawiają się na styku nauki i polityki, dyskusyjne są niektóre przepisy i regulacje, a w debacie publicznej za mało mówi się o ryzykach, ale i korzyściach dla zdrowia publicznego, wynikających z inwestycji w innowacyjne produkty nikotynowe.

Debata podczas GFN 2021 skupiała się wokół hasła tegorocznego spotkania: „Przyszłość nikotyny". Prelegenci i paneliści dzielili się swoimi spostrzeżeniami dotyczącymi bieżących problemów, które określą przyszłość bezpieczniejszego używania nikotyny i ograniczania szkodliwych skutków palenia tytoniu.

Tymczasem to właśnie działania związane z ograniczaniem szkód związanych z tytoniem są narastającym wyzwaniem i coraz częściej są wskazywane jako kluczowy element poprawy zdrowia publicznego. Konstantinos Farsalinos ze Szkoły Zdrowia Publicznego Uniwersytetu Zachodniej Attyki w Grecji stwierdził, że „alternatywy w polityce redukcji szkód działają i istnieje wiele badań przemawiających na ich korzyść, ale niektóre instytucje publiczne i pewna liczba naukowców dążą do zdyskredytowania tego podejścia". A Christopher Snowdon z Institute of Economic Affairs zauważył, że istnieją liczne badania pokazujące, że wapowanie, czyli używanie e-papierosów, jest w 95 proc. mniej szkodliwe niż konwencjonalne palenie i nie jest (czego dowodzą liczne badania) bramą do konsumpcji papierosów.

Ograniczanie szkód

Zdaniem ekspertów odpowiedź na pytanie o przyszłość jest jedna.

– Przy tworzeniu tych produktów (alternatywnych) wykorzystywane są badania naukowe. Można używać nikotyny w sposób radykalnie mniej szkodliwy niż w przypadku papierosów – mówił David Sweanor z Wydziału Prawa Uniwersytetu w Ottawie. Widzimy znaczną liczbę konsumentów, która wyraża chęć przestawienia się na alternatywne wyroby, jeśli są one dostępne i jeśli jest o nich informacja – dodał ekspert.

W trakcie konferencji mowa była także o regulacjach i roli państw w ograniczaniu szkodliwych skutków palenia tytoniu. Eksperci wskazywali, że trzeba z jednej strony zwrócić uwagę na to, by produkty tytoniowe nie były dostępne dla nieletnich, a z drugiej strony – na zalety związane z potencjalnie mniejszą szkodliwością wyrobów alternatywnych dla zdrowia.