Paryska prokuratura wszczęła wstępne postępowanie informacyjne o nękanie moralne. Oznacza to powierzenie sprawy sędziemu śledczemu, który sprawdzi, czy można komukolwiek postawić zarzuty z kodeksu karnego.
Postępowanie to wynika z raportu przekazanego w lutym wymiarowi sprawiedliwości przez francuską inspekcję pracy, który krytykuje politykę kadrową operatora. Wiąże się ono także ze skargą złożoną w grudniu przez związek branżowy Sud PTT, który zarzucił FT stwarzanie stresujących warunków pracy, aby ludzie sami z niej rezygnowali, oszczędzając pracodawcy konieczności redukowania załogi.
Inspekcja pracy zajęła się zwłaszcza 14 przypadkami samobójstw, prób odebrania sobie życia i patologicznej depresji, związanych jej zdaniem z globalną polityką kadrową. W latach 2008-09, 35 pracowników FT popełniło samobójstwo — stwierdzają dane dyrekcji operatora i związków zawodowych. Z oceny stresu sporządzonej przez dwa związki zawodowe wynika z kolei, że od stycznia 2010 r. odebrało sobie życie kolejne 11 osób.
Pracownicy operatora nie potrafili zaakceptować metod zarządzania nimi przez dyrekcję, która chciała przekształcić dawnego monopolistycznego giganta, zatrudniającego nadal 65 proc. pracowników państwowych, w operatora działającego w zupełnie nowych warunkach w zakresie konkurencji łączności i Internetu. Dyrekcja FT zamierzała redukować załogę i przenosić pracowników z rodzinami do innych miast, odrywając od miejsc, w które „wrośli”.
Inspekcja pracy wytyka zwłaszcza politykę reorganizacji i zarządzania od 2006 roku, podkreśla, że szefów operatora powiadamiano często o skutkach ich działań na stan zdrowia pracowników. Raport krytykuje ścisłe kierownictwo FT, w tym dawnego prezesa Didiera Lombarda, którego łączono z falą samobójstw. Lombard oddał z dniem 1 marca stery operatora wiceprezesowi Stephanowi Richardowi. Operator zmienił też politykę kadrową.