Reklama

Burza o Fiata w Serbii

Włoski rząd napiętnował plany Fiata produkowania nowego samochodu w Serbii jako sprzeczne z celem utrzymania miejsc pracy w kraju w ciężkich czasach dla gospodarki

Publikacja: 23.07.2010 17:53

- Szczerze mówiąc, przedstawione uzasadnienia krzyżują nasze plany i dadzą wyniki odwrotne do oczekiwanych — oświadczył wiceminister handlu zagranicznego Adolfo Urso w wywiadzie dla turyńskiego dziennika „La Stampa” (należącego do Fiata) nazajutrz po przedstawieniu przez prezesa Sergio Marchionne planu produkcji.

Minister ds. europejskich Andrea Ronchi także potępił zamiar produkcji aut w Serbii. — W czasie wielkiego kryzysu, z jakim mamy do czynienia, a z którego Włochy wychodzą kosztem dużych poświęceń boli słuchanie takich planów outsourcingu — powiedział.

Z kolei minister ds. uproszczenia ustawodawstwa, Roberto Calderoli przypomniał, że Fiat otrzymał od rządu pomoc w postaci dopłat za złomowanie starych pojazdów przy kupnie nowych, co zwiększyło jego sprzedaż. — Nie można zasiadać do stołu, najeść się rządowymi zachętami, a następnie odejść bez zapłacenia rachunku — — dodał obrazowo.

Szef resortu pracy i polityki społecznej Maurizo Sacconi uważa, że należy wznowić rozmowy dyrekcji Fiata ze związkami zawodowymi o planach produkcji tej firmy we Włoszech. — Moim zdaniem, strony powinny jak najszybciej podjąć dyskusję o całym projekcie „Fabbrica Italia” — cytuje jego słowa agencja ANSA.

Fiat przedstawił w grudniu rządowi i związkom ten plan zakładający zwiększenie produkcji we Włoszech. — Uważam, że istnieje sposób wykorzystania w pełni naszych zakładów w związku z dobrymi wynikami, jakie ta firma osiąga w ramach ambitnych projektów, które sobie sama narzuciła — dodał minister.

Reklama
Reklama

Gwałtwoną i zgodną reakcją członków rządu wywołał prezes Sergio Marchionne zapowiadając uruchomienie w Serbii produkcji samochodu, będącego następcą modeli Multipla i Lancia Musa. Grupa z Turynu chce uniknąć zbędnego ryzyka po miesiącach bezowocnych negocjacji ze związkami i zapewnić ciągłość produkcji — uważa Marchionne. Istnieje też możliwość podwyższenia przez Fiata w tym roku planowanej produkcji po osiągnięciu wyników lepszych od zakładanych. Prezes jest też zdania, że istnieje konieczność modernizacji umów pracowniczych, a drogą do tego są rozwiązania indywidualne z poszczególnymi zakładami.

Rzecznilk Fiata zapytany o komentarz do wypowiedzi ministra Sacconi stwierdził, że nie ma nic do dodania do wypowiedzi prezesa ze środy o „Fabbrica Italia”. Plan jest realizowany, choć nastąpiło zwolnienie, bo dyrekcja z Turynu, chce zorientować się, jak przebiega praca w Pomigliano.

Fiat zobowiązał się uruchomić tam produkcję nowej wersji Pandy (zamiast w Tychach) i zainwestować 700 mln euro w zamian za większy wkład pracy włoskiej załogi. Cztery związki na pięć i 62 proc. zatrudnionych zgodziło się na to.

Materiał Promocyjny
System Arche dostępny też dla drobnych inwestorów. Wystarczy 10 tys. zł
Biznes
Nadchodzi Europejski Kongres Gospodarczy 2026. Dialog w centrum uwagi
Biznes
Szybka decyzja Londynu. Aktywa z lodówki trafią na Ukrainę
Biznes
„Lex Huawei” po pierwszym czytaniu w Sejmie. Są wyniki głosowania
Materiał Promocyjny
Startupy poszukiwane — dołącz do Platform startowych w Polsce Wschodniej i zyskaj nowe możliwości!
Biznes
Elektryfikacja flot do 2030? Australia odcina młodych od social mediów
Materiał Promocyjny
Jak rozwiązać problem rosnącej góry ubrań
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama