[b]O tym co mamy w koszyku czytaj także w dzisiejszym papierowym wydaniu na stronie E7. Tam znajdziesz wybrany artykuł z tygodnika "The Economist"[/b]
- Wzrost rynku napędzają głównie dyskonty, gdzie przeważają tanie produkty marek własnych. Ale przekonały się też do nich pozostałe sieci sklepów, zwłaszcza hipermarkety - mówi Patrycja Nalepa z firmy doradczej PMR, która w swym raporcie mówi o 29 proc. wzroście ubiegłorocznych wydatków na produkty pod markami własnymi sieci handlowych - do 22 mld złotych.
Rozwojowi tego rynku sprzyjało gospodarcze spowolnienie i wysokie bezrobocie, które skłania Polaków do szukania oszczędności. A te są spore w przypadku tanich marek własnych, z angielska zwanych private labels, konkurujących głównie ceną. Nic dziwnego,że większość sieci handlowych poszerzyła w zeszłym roku ich ofertę wprowadzając zarówno nowe produkty, nowe marki jak też nowe kategorie towarów.
Swój asortyment marek własnych poszerzyły w zeszłym roku hipermarkety Auchan,Intermarche, Real i Tesco. Według danych PMR to właśnie sieć Tesco była w zeszłym roku główną siłą napędową aż 34 proc. wzrostu sprzedaży marek własnych w hipermarketach poszerzając swą ofertę private labels o 50 różnych marek, które objęły tysiąc produktów w dyskontowych cenach. Dla hipermarketów to sposób na bardziej skuteczną konkurencję z szybko rozwijającymi się sieciami dyskontów, gdzie marki własne zapewniają aż 60 proc. obrotów. W zeszłym roku wartość sprzedaży produktów private labels w dyskontach wzrosła o 31 proc. do czego przyczyniło się szybkie tempo otwarć nowych sklepów (aż 230).
Potwierdzeniem rosnącego znaczenia rynku marek własnych był niedawny, udany debiut giełdowy spółki Otmuchów, która specjalizuje się w produkcji słodyczy i słonych przekąsek pod markami sieci handlowych. Do private labels przekonują się też inne sklepy. Niedawno wprowadziła je sieć Żabka, a latem specjalną linię produktów spożywczych pod własną marką zaczęła promować sieć supermarketów Piotr i Paweł. Jej rzecznik Błażej Patryn, podkreśla, że marka Piotr i Paweł sprzedawana już we wszystkich sklepach sieci firmuje wyroby najwyższej jakości, a przy tym konkurencyjne cenowo do liderów rynku w danej kategorii. Jak ocenia raport PMR, rosnąca liczba produktów private labels na wyższym poziomie cenowym i jakościowym (i w atrakcyjniejszym opakowaniu) przekłada się na wzrost zaufania do marek detalistów oraz lepszego ich postrzegania.