Byli ministrowie cyfryzacji Wanda Buk i Marek Zagórski zapowiadali zakończenie budowy tego systemu na jesień 2020 r. Ostatecznie, formalnie bez opóźnienia, portal SI2PEM.gov.pl z danymi o natężeniu pól elektromagnetycznych (PEM) nadajników sieci komórkowych oficjalnie ruszył w ten wtorek. Ma rozwiać wątpliwości sceptyków uważających, że sieci komórkowe szkodzą zdrowiu, i wątpiących, że telekomy dotrzymują norm.

Sprawy te zaczęto szeroko omawiać, gdy rząd zgodził się na poluzowanie norm, by mogły ruszyć sieci 5G.

Janusz Cieszyński, odpowiedzialny teraz w Kancelarii Premiera Rady Ministrów za cyfryzację, uważa, że przekazywanie rzetelnych informacji o PEM to odpowiednia droga, by zmienić nastawienie osób obawiających się o swoje zdrowie, a nieposiadających odpowiedniej wiedzy. Wśród przeciwników sieci mobilnych są bowiem jego zdaniem także „zorganizowane grupy, które są z dużym prawdopodobieństwem wspierane przez adwersarzy Rzeczpospolitej Polskiej".

Cieszyński odpowiadał też na inne pytania. Gorącym tematem pozostaje aukcja pasma 5G. – Jeśli chodzi o aukcję, są prowadzone prace legislacyjne. Myślę, że na jesieni będziemy szerzej informować o wynikach prac analitycznych. Będą warunkowały moment, gdy powiemy, kiedy rozpocznie się aukcja – powiedział Cieszyński. Nie przeczył, że aukcja 5G czeka na nowelizację ustawy o Krajowym Systemie Cyberbezpieczeństwa. Elementem, który w br. doprowadził do odsunięcia w czasie aukcji, są zapisy o powołaniu operatora sieci komunikacji strategicznej (OSKS). Niektórzy sugerowali, by projekt ten wyłączyć z nowelizacji, a inni, że aukcja powinna ruszyć, nie czekając na KSC. Z wypowiedzi ministra wynika, że ten ostatni scenariusz jest mało realny.

Za to, jak mówił, ma on nadzieję, że do końca wakacji wybrany zostanie nowy dyrektor Centralnego Ośrodka Informatyki (niedawno rezygnację złożył Marcin Walentynowicz). – Plany zakładają duże wzmocnienie COI, w szczególności poprzez przeniesienie do COI części zadań realizowanych w KPRM, na wzór resortu zdrowia i e-Zdrowia – powiedział minister.

W Europie głośno jest znów o podsłuchiwaniu smartfonów przez służby za pomocą izraelskiego oprogramowania Pegasus. Cieszyński odesłał pytania w tej kwestii do koordynatora służb Mariusza Kamińskiego.