Informacja w notatce wewnętrznej szefa działu samolotów cywilnych BCA, Raya Connera wyszła na jaw po decyzji 4 dni wcześniej Japan Airlines o wybraniu samolotów Airbusa, które zastąpią wycofywane B777, a nie następnej generacji maszyn amerykańskich B777X.
- Prawdopodobnie nie doszłoby to tego, gdyby wygrali kontrakt z JAL — stwierdził analityk w Bank of America Merrill Lynch, Ron Epstein. — Boeing przygląda się swej strategii. Rzecznik koncernu stwierdził, że oba te wydarzenia nie mają ze sobą związku.
Conner wyjaśnił zmiany w związku z przejściem na emeryturę od 1 listopada szefa działu marketingu i strategii, Mike'a Baira. Jego pion zajmował się długoterminowymi prognozami rynku samolotów, ustalaniem gamy produktów i strategii.
W nowej strukturze funkcje marketingu przejmie dział sprzedaży, a pokieruje nim wiceprezes ds. marketingu, Randy Tinseth. Będzie podlegać z kolei szefowi sprzedaży na świecie, Johnowi Wojickowi.
Opracowywanie strategii i rozwoju działalności przejmie z kolei dział finansowy, a pokieruje tym Kevin Schemm, który zostanie szefem działu finansów i strategii.
Bair (57 lat) przyszedł do Boeinga w 1979 r. i jako inżynier pracował nad zmniejszeniem hałasu samolotu B767. Szybko robił karierę w koncernie, trafił do zespołu, który pracował nad następcą tamtego samolotu, dreamlinerem. Reklamowano go, że miał emitować tyle hałasu co czynna czytelnia. Został szefem programu B787, a koncern zlecił produkcji dużych komponentów podwykonawcom na całym świecie. W 2007 r. przestał kierować programem, który był wtedy spóźniony jakieś pół roku, i objął dotychczasowe stanowisko szefa ds. rynku i strategii.