Jak korzystać z AI w biznesie

Każdy podmiot planujący stworzenie lub wdrożenie rozwiązania osadzonego na AI powinien przed uruchomieniem go w środowisku produkcyjnym identyfikować i ograniczać związane z nim ryzyka.

Publikacja: 16.01.2024 02:00

Jak korzystać z AI w biznesie

Foto: Adobe Stock

W dobie rozwoju systemów opartych na sztucznej inteligencji wiele mówi się (i słusznie) o ryzykach płynących z wykorzystywania AI. Choć większość dyskusji skupia się na dobrze znanych dylematach, takich jak pracownicza, społeczna czy polityczna dyskryminacja, to mniej uwagi zdaje się poświęcać ryzykom związanym z wdrażaniem i stosowaniem sztucznej inteligencji w biznesie.

Nie ulega natomiast wątpliwości, że każdy podmiot planujący stworzenie lub wdrożenie rozwiązania osadzonego na AI powinien identyfikować i mitygować ryzyka z nim związane jeszcze przed uruchomieniem danego rozwiązania w środowisku produkcyjnym. Świadomość tego, choć raczkująca, z pewnością rośnie, o czym świadczy chociażby fakt, że wśród istotnych trendów w rozwoju AI wyróżnia się również właśnie trend zarządzania ryzykiem i bezpieczeństwem w tym obszarze. TRiSM, bo o nim mowa, zyskuje coraz bardziej na znaczeniu i nabiera ustrukturyzowanych norm (https://www.gartner.com/en/articles/what-it-takes-to-make-ai-safe-and-effective).

Pozostało 83% artykułu

Treść dostępna jest dla naszych prenumeratorów!

Kontynuuj czytanie tego artykułu w ramach e-prenumeraty Rzeczpospolitej. Korzystaj z nieograniczonego dostępu i czytaj swoje ulubione treści w serwisie rp.pl i e-wydaniu.

Nieruchomości
Trybunał: nabyli działkę bez zgody ministra, umowa nieważna
Materiał Promocyjny
Wykup samochodu z leasingu – co warto wiedzieć?
Praca, Emerytury i renty
Czy każdy górnik może mieć górniczą emeryturę? Ważny wyrok SN
Prawo karne
Kłopoty żony Macieja Wąsika. "To represje"
Sądy i trybunały
Czy frankowicze doczekają się uchwały Sądu Najwyższego?
Materiał Promocyjny
Jak kupić oszczędnościowe obligacje skarbowe? Sposobów jest kilka
Sądy i trybunały
Łukasz Piebiak wraca do sądu. Afera hejterska nadal nierozliczona