Po wakacjach na rynek spadnie deszcz gier

Pierwsze półrocze nie było zbyt udane dla firm z branży gier. Drugie ma być znacznie ciekawsze. Kto i czym zaskoczy?

Publikacja: 18.08.2023 03:00

Branża gier ma charakter globalny. Aż 97 proc. polskich produkcji jest sprzedawanych za granicą

Branża gier ma charakter globalny. Aż 97 proc. polskich produkcji jest sprzedawanych za granicą

Foto: AdobeStock

W Polsce działa niemal 0,5 tys. firm zajmujących się grami. Zatrudniają w sumie 15 tys. osób, co stawia branżę na trzecim miejscu w Europie, po Wielkiej Brytanii oraz Francji. Największym studiem w Polsce jest CD Projekt. Już wkrótce wypuści na rynek nowy tytuł: dodatek do gry „Cyberpunk”.

– Jesteśmy na ostatniej prostej przygotowań do premiery „Widma wolności”. Podtrzymujemy, że premiera dodatku będzie 26 września – informuje Katarzyna Szulc z CD Projektu.

Czytaj więcej

Producenci gier znów podgrzewają atmosferę

Polskie studio pokazuje już fragmenty gry na imprezach branżowych. – Z „Widmem wolności” byliśmy m.in. na Summer Game Fest Play Days w Los Angeles oraz Xbox FanFest. Fragment rozgrywki prezentowaliśmy także mediom w trakcie tzw. pokazów w warszawskim biurze oraz w Japonii i Korei Południowej. Zdecydowana większość opinii na temat nadchodzącego dodatku była pozytywna – informuje przedstawicielka CD Projektu.

We wrześniu możemy oczekiwać również wysypu potencjalnych globalnych hitów. – Wychodzi wówczas „Mortal Kombat 1”, „Starfield”, „Payday 3”, „Lies of P” oraz następca serii „FIFA” – „EA Sports FC 24” – wylicza Andrzej Bazylczuk, przedstawiciel firmy Gamivo.

Niedawno ukazała się pełna wersja gry „Baldurs Gate 3”, o której już teraz mówi się, że ustanowi nowe standardy dla gier typu RPG.

– W ciągu najbliższych miesięcy będziemy mieć na pewno jeszcze kilka takich sukcesów. Takiego sukcesu życzymy naszym kolegom i koleżankom z Bloober Team, którzy za kilka tygodni wydają „Silent Hill 2”. I liczymy, że nasz „Winter Survival” również zostanie zauważony – mówi Piotr Żygadło, zarządzający studiem Drago entertainment.

Czytaj więcej

Producenci gier mogą wrócić do łask

W najbliższych miesiącach na rynek trafią też nowe gry z portfela wydawniczego 11 bit studios. Chodzi o „The Invincible” (gra oparta na powieści Stanisława Lema) oraz „The Thaumaturge”. Jeszcze w tym roku na rynek trafić może też mobilna wersja flagowej gry 11 bit studios, czyli „Frostpunka”.

Nad dużą produkcją – „Chimerą” – pracuje warszawskie studio Creepy Jar. Globalną popularność przyniosła mu gra „Green Hell”, czyli symulator przetrwania w dżungli amazońskiej. Czas pokaże, jak poradzi sobie „Chimera”. Będzie dostępna w trybie singleplayer lub w tzw. trybie kooperacji do czterech graczy.

Przedstawiciele branży przyznają, że początek roku był stosunkowo trudny, ale podkreślają, że w ostatnim czasie napływa coraz więcej pozytywnych informacji, i to zarówno od dużych podmiotów, jak transakcja Techlandu, jak i mniejszych graczy, którzy zyskują duży rozgłos swoimi produkcjami.

– Perspektywy dla branży niezmiennie uważam za dobre. Po latach dużej hossy korekta w końcu musiała nadejść, ale to nie oznacza, że branża przestała być perspektywiczna. Polski Gamedev nadal jest marką uznaną na świecie i jesteśmy w stanie konkurować z wielkimi podmiotami zagranicznymi, posiadając mniejsze budżety – twierdzi Mateusz Adamkiewicz, prezes Gaming Factory.

Czytaj więcej

Zaskakujące zwolnienia u producentów gier

Aż 97 proc. produkcji polskiej branży gier jest eksportowane. Według danych Newzoo na koniec tego roku liczba graczy na świecie ma sięgnąć 3,4 mld, co oznacza ponad 6-proc. wzrost rok do roku. Z kolei liczba osób płacących za gry ma wzrosnąć o 7,3 proc., do 1,47 mld – wynika z najnowszego raportu Polskiego Instytutu Ekonomicznego.

Przedstawiciele branży twierdzą, że widać ostatnie fazy wygaszania sprzedaży gier na nośnikach fizycznych, tzw. pudełek. W związku z tym spada procentowy udział największych rynków (Stany Zjednoczone, Chiny) na rzecz gospodarek wschodzących. Będzie to stawiać duże wyzwania przed polskimi twórcami, którzy obecnie nie zawsze radzą sobie z różnicami kulturowymi.

– Tworzenie gier, które będą atrakcyjne dla odbiorców z Ameryki Południowej, Azji czy Afryki, będzie wymagać jeszcze więcej zmian w podejściu i w nadchodzących latach może to być czynnik świadczący o sukcesie lub jego braku – podsumowuje Żygadło.

W Polsce działa niemal 0,5 tys. firm zajmujących się grami. Zatrudniają w sumie 15 tys. osób, co stawia branżę na trzecim miejscu w Europie, po Wielkiej Brytanii oraz Francji. Największym studiem w Polsce jest CD Projekt. Już wkrótce wypuści na rynek nowy tytuł: dodatek do gry „Cyberpunk”.

– Jesteśmy na ostatniej prostej przygotowań do premiery „Widma wolności”. Podtrzymujemy, że premiera dodatku będzie 26 września – informuje Katarzyna Szulc z CD Projektu.

Pozostało 90% artykułu
2 / 3
artykułów
Czytaj dalej. Subskrybuj
Biznes
Lego i Nike można nadal kupić w Rosji. Chciwość nie ma granic
Biznes
Przyszłość prawa w świecie transformacji biznesu – relacja z Forum Legal Transformation 2024
Biznes
Ekonomista oszacował „moc” reprezentacji na Euro 2024. Która najsilniejsza?
Materiał Promocyjny
Jaki jest proces tworzenia banku cyfrowego i jakie czynniki są kluczowe dla jego sukcesu?
Biznes
System kaucyjny u bram, lobbing odpocznie. Jest trzeci wniosek operatora
Biznes
Renasansu atomu już nic nie zatrzyma. Efekt? Wielka hossa na zapomnianym rynku