Jak sobie z tym zamierzają poradzić? Z Barometru EFL wynika, że rozwiązaniem preferowanym przez największą część przedsiębiorców jest rezygnacja z premii i podwyżek. Tak z wysokimi kosztami działalności zamierza radzić sobie 44 proc. zapytanych. Skłonność do tego kroku jest tym większa, im mniejsza jest firma. Mówi tak 47 proc. mikro firm, 45 proc. małych firm i 36 proc. średnich firm.
Taka sama część firm jak w przypadku podwyżek planuje wesprzeć się zewnętrznym finansowaniem w postaci kredytu, pożyczki czy dotacji (44 proc.). Najczęściej z zewnętrznego wsparcia planują korzystać przedstawiciele takich branż jak HoReCa (50 proc.), budownictwo (47 proc.) oraz usługi (46 proc.).
Czytaj więcej
Inflacja bazowa, nie obejmująca cen energii, paliw i żywności, w kwietniu zwolniła do 12,2 proc. rok do roku z 12,3 proc. w marcu. To jej pierwsza...
Wzrost kosztów energii elektrycznej był jednym z najwyższych w ostatnich miesiącach, stąd i w tym obszarze planują działania przedsiębiorcy. 36 proc. planuje dokonać inwestycji ograniczających zużycie energii. W szczególności ten krok planują średnie firmy (42 proc. wskazań), rzadziej małe (33 proc.). Patrząc na branże, ponownie to HoReCa będzie najczęściej inwestować w obniżki cen energii (58 proc.).
7 proc. mikro, małych i średnich firm rozważa zmniejszenie zatrudnienia. Skłonność do tego kroku jest tym większa, im większa jest firma. Mówi tak 9 proc. mikro firm, 18 proc. małych firm i 29 proc. średnich firm. W ujęciu branżowym to przemysł najczęściej myśli o redukcji zatrudnienia (28 proc.).
Najczarniejszy scenariusz, czyli zawieszenie działalności gospodarczej, rozważa 11 proc. zapytanych przedsiębiorców. Im mniejsza firma tym częściej. Mówi tak 17 proc. mikro firm, 10 proc. małych firm i 4 proc. średnich firm. W ujęciu branżowym to handel najczęściej myśli o zawieszeniu biznesu (18 proc.).
Tylko 3 proc. rozważa zmniejszenie płac swoim pracownikom. Wśród branż najczęściej o takim kroku myślą firmy transportowe (6 proc.) oraz produkcyjne (4 proc.).
Co ciekawe, niewielka część szefów firm zastanawia się, czy w związku z tak trudną sytuacją, przebranżowić się (2 proc.). Najczęściej dotyczy to firm najmniejszych zatrudniających do 9 pracowników (4 proc.).
Niecałe 0,5 proc. firm myśli o poszukaniu inwestora, który wsparłby ich biznes zarówno finansowo jak i poprzez swój know-how. W szczególności o takim kroku myślą firmy produkcyjne (3 proc.).
I na koniec: aż 25 proc. przedsiębiorców, choć ma świadomość wysokich kosztów prowadzenia działalności gospodarczej, nie ma jeszcze pomysłu, jak sobie z nimi poradzić. Najczęściej planu B nie mają najwięksi uczestnicy sektora MŚP – 33 proc. firm średnich. Patrząc na branże to firmy budowlane i transportowe jeszcze nie wiedzą, co zrobią, żeby odpowiedzieć na rosnące koszty (odpowiednio 42 proc. i 40 proc.).
Barometr EFL jest syntetycznym wskaźnikiem informującym o skłonności firm z sektora MŚP do wzrostu (tj. rozwoju rozumianego, jako stawianie sobie przez przedsiębiorstwa celów związanych ze wzrostem sprzedaży i produkcji, ekspansją na nowe rynki i maksymalizacją zysków, co jest związane z inwestycjami w środki trwałe).