W ocenie Energi nie ma przestrzeni do mediacji, którą gdański sąd zalecił spółce i pozywającym ją akcjonariuszom mniejszościowym z tzw. grupy warszawskiej. Ci drudzy (osiem osób plus firma) wnieśli pozew o wstrzymanie wykonania uchwały dotyczącej wycofania akcji gdańskiej spółki z obrotu na warszawskiej giełdzie. Również wcześniej Energa nie podjęła żadnych mediacji, rozmów i innych kontaktów, zarówno z akcjonariuszami mniejszościowymi zrzeszonymi w grupie warszawskiej, jak i w inicjatywie „Pokażmy siłę inwestorów Energa" (897 osób), która w tej samej sprawie złożyła odrębny pozew.

– Spółka nie podjęła takich działań, ponieważ w tych sporach nie ma miejsca na mediacje. Wszystkie czynności, zarówno po stronie spółki, jak i walnego zgromadzenia Energi, zostały wykonane zgodnie z przepisami prawa i dobrymi obyczajami – przekonuje Krzysztof Kopeć, dyrektor biura prasowego Energi. Dodaje, że również w przyszłości nie są planowane rozmowy.

Wartość godziwa

Energa pierwszej rozprawy spodziewa się w tym roku, zaraz po zakończeniu wymiany pism procesowych między stronami. Stoi na stanowisku, że pozwy o uchylenie lub wstrzymanie uchwały o wycofaniu jej akcji z GPW są bezzasadne. – Spółka chce, aby postępowania były utajnione ze względu na możliwość ujawnienia okoliczności stanowiących tajemnicę przedsiębiorstwa. W tej sprawie nie zapadło jeszcze rozstrzygnięcie – twierdzi Kopeć.

Czytaj więcej

Wokół Energi robi się gorąco

Strategicznym udziałowcem Energi jest Orlen. Ma 90,9 proc. akcji. Kupował je po 8,35 zł, co w ocenie osób zrzeszonych w obu inicjatywach było ceną zdecydowanie za niską w stosunku do ich faktycznej wartości. Orlen przypomina, że zaproponowana w wezwaniu cena przewyższała ówczesną wycenę rynkową Energi o ok. 20 proc. i w jego opinii odpowiadała wartości godziwej. Ile w ocenie Orlenu warte są obecnie te walory? „Mamy świadomość, że akcje Energi od wielu miesięcy są notowane z pewnym dyskontem względem ceny w wezwaniach przeprowadzonych w 2020 r. Nie komentujemy wartości akcji pozostających w obrocie publicznym" – odpowiada biuro prasowe Orlenu.

Dodaje, że obecnie koncern nie planuje przeprowadzenia dodatkowej oferty z podwyższoną ceną wykupu akcji Energi. Nie prowadzi też i nie planuje rozmów z innymi akcjonariuszami tej spółki. „Wszystkich inwestorów traktujemy równorzędnie, bez żadnych preferencji dla wąskich grup. Chcemy, aby akcjonariusze mieli świadomość, że wbrew narracji towarzyszącej organizacji tego rodzaju inicjatywy, z naszej perspektywy nie dają one realnie żadnej przewagi względem sytuacji niezrzeszonych inwestorów" – twierdzi Orlen. Dziś nie widzi też przesłanek dla przyszłej obecności Energi na GPW.

Liczne wnioski

Autopromocja
CFO Strategy & Innovation Summit 2021

To już IV edycja kongresu dla liderów świata finansów

WEŹ UDZIAŁ

Drobni inwestorzy nie poprzestają na sprawach sądowych. Ich zdaniem przy przejęciu Energi doszło do nieprawidłowości, dlatego zawiadamiają o nich różne instytucje. „Począwszy od końca sierpnia, do Najwyższej Izby Kontroli wpływają liczne wnioski o tożsamej treści dotyczące wszczęcia kontroli w Ministerstwie Aktywów Państwowych oraz PKN Orlen. Według stanu na dzień 14 września wpłynęło 300 takich wniosków" – informuje wydział prasowy NIK. Dodaje, że Izba na udzielenie odpowiedzi ma 30 dni, licząc od daty wpłynięcia wniosku, a wnioskodawcy są informowani o jej stanowisku indywidualnie.

Ministerstwo Aktywów Państwowych do zamknięcia tego numeru „Rzeczpospolitej" nie udzieliło nam odpowiedzi na pytania dotyczące m.in. wyceny i sprzedaży akcji Energi. Z kolei Orlen, zarzucając ostatnio „Rzeczpospolitej" publikowanie nieprawdziwych informacji na temat działań akcjonariuszy mniejszościowych Energi, nie wskazał żadnego zdania naszych tekstów, które byłoby niezgodne z prawdą.