W ciągu czterech lat obecności w Unii Europejskiej poprawiły się dochody rolników, wzrosły wydatki na pasze, nawozy i maszyny, powiększyły się polskie gospodarstwa. Zmiany te nastąpiły dzięki potężnemu zastrzykowi gotówki z budżetu UE.
– Mieliśmy dobrze wynegocjowane warunki wejścia do Unii i to jest przyczyną zadowolenia wsi z obecności w UE – ocenia Wanda Chmielewska, szefowa Sekcji Analiz Społeczno-Ekonomicznych Fundacji FAPA.
Z różnych badań wynika, że osoby zatrudnione w rolnictwie są grupą społeczną, której dochody w ostatnich latach rosły najbardziej. Według raportu Urzędu Komitetu Integracji Europejskiej po pierwszych czterech latach obecności w Unii dochody naszych rolników wzrosły o połowę. W porównaniu z rokiem 2000 – podwoiły się.
Na polską wieś co roku płynie ok. 10 mld zł w postaci dopłat do ziemi i dotacji z funduszy unijnych. Większość środków rolnicy wydają w kraju: kupują nawozy, środki ochrony roślin, modernizują gospodarstwa. Według UKIE od 2004 r. zużycie nawozów i środków ochrony roślin wzrosło o 27 proc.
Dochody rolników rosną także z powodu wyższych cen produktów rolnych, które zapewniła wspólna polityka rolna. Najbardziej, bo o 66 proc. w ciągu czterech lat, skoczyły ceny skupu mleka.
Polska żywność podbiła unijne rynki – od 2004 r. jej eksport się podwoił, a wartość produkcji firm spożywczych wzrosła o 45 proc. Na swoje inwestycje firmy te dostały 1 mld zł z Unii Europejskiej.
Są też i niekorzystne tendencje. Według OECD pośrednim skutkiem dopłat bezpośrednich był drastyczny, dwukrotny wzrost cen ziemi rolnej, która stała się przez to niedostępna dla części rolników.