„Kopiejka” to 601 sklepów z tanią żywnością i produktami przemysłowymi. W kryzysie, gdy inni tracili, tanie sklepy miały wzięcie. W 2009 r przychody sieci wzrosły o 69 proc. do 47 mld rubli (1,5 mld dol.). Jej właściciel Nikołaj Cwietkow na początku roku wystawił firmę na sprzedaż. Przygotował ją też do IPO, które miały przeprowadzić Deutsche Bank, Morgan Stanley i należący do Cwietkowa bank Uralsib Kapital. Wartość „Kopiejki” szacowano na 1,6-1,8 mld dol.
Wśród zainteresowanych inwestorów był światowy lider Wal-Mart oraz największa sieć Rosji X5 Retail Group (w 47 proc. należy do Alfa Group oligarchy Michaiła Friedmana). X5 dowodzi Lew Chasis jedne z najzdolniejszych menadżerów tej branży. To on postawił na rosyjski wystrój sklepów i promowanie rodzimych wyrobów. Strategia okazała się trafna. W kryzysie, gdy w Rosji spadła konsumpcja, a wzrosły ceny, X5 zwiększyła o 51 proc. przychody ze sprzedaży (w minionym roku wyniosły 205 mld rubli czyli 6,7 mld dol.).
Otworzyła też 116 nowych sklepów i ma już ich w Rosji i na Ukrainie ok. 2000 w tym ponad 200 super i 60 hipermarketów. X5 jest też jedyną siecią w Rosji, która płaci swoich pracownikom równowartość 8000 dol. za informacje o propozycji korupcyjnej ze strony dostawców. Podobną kwotę dostanie dostawca, który udowodni, że łapówki zażądał pracownik sieci. Wal-Mart próbuje wejść do Rosji od 2002 r.
Dwa lata temu był bliski kupna 89 proc. akcji petersburskiej sieci „Lenta”, ale transakcja nie doszła do skutku z powodu kryzysu. Teraz chce przejąć „Kopiejkę”, choć jej sprzedaż X5 jest już na finiszu. We wrześniu grupa Chasisa dostała z urzędu antymonopolowego zgodę na przejęcie. Według „Wiedomosti” uzgodniona cena to 1,5 mld dol. lub 1,1, (bez 400 mln dol. długu). Teraz X5 może wycofać się z transakcji, bo Amerykanie podbili cenę.
- Wal-Mart w Rosji jest jak Dziadek Mróz. Pojawia się każdego roku — ironizuje Siergiej Galickij założyciel i właściciel innej dużej sieci Magnit.