Reklama

Smartfonów w Polsce jak na lekarstwo

Drogich telefonów brakuje. Operatorzy nie docenili popytu

Aktualizacja: 30.10.2010 21:05 Publikacja: 30.10.2010 01:34

Smartfonów w Polsce jak na lekarstwo

Foto: AFP

W tym roku w Polsce klienci kupią 9,75 mln telefonów komórkowych, kilka procent więcej niż w 2009 roku – wynika z informacji „Rz”. Jedna czwarta to smartfony: aparaty z dużym monitorem, często dotykowym, umożliwiające łatwe korzystanie z aplikacji i Internetu.

Według firmy badań rynkowych GfK Polonia smartfony są jedynym segmentem rynku sprzętu telekomunikacyjnego, którego sprzedaż rośnie w ujęciu wartościowym. Operatorzy komórkowi liczą, że to właśnie dzięki smartfonom poprawią się ich wyniki. Taką tezę postawił niedawno zarząd grupy Telekomunikacja Polska, właściciela sieci Orange.

– 15 proc. abonentów, którzy podpisują z nami umowy w ostatnim czasie, wybiera smartfony – mówi Maciej Witucki, prezes TP.

Operatorzy kuszą klientów, oferując im aparaty subsydiowane, czyli za przysłowiową złotówkę.

Jednym z bardziej poszukiwanych aparatów tego typu jest iPhone4 (produkcji Apple’a), który Orange oferuje tanio w umowach abonamentowych. Zamówienie telefonu problemu nie stanowi, z jego odbiorem jest już kłopot.

Reklama
Reklama

– Zamówienie złożyłam kilka tygodni temu. Gdy nadszedł termin odbioru aparatu, okazało się, że sklep go nie ma. Kazano mi czekać. Teraz dowiaduję się, że moje zamówienie jest w „trakcie weryfikacji” i nie wiadomo, kiedy będzie zrealizowane – mówi nam jedna z czytelniczek prowadząca małą firmę.

Szefowi TP problem z iPhone’ami nie jest obcy. Tłumaczy, że ich niedobór na polskim rynku to wynik polityki producenta. Zdarza się bowiem często, że na nasz rynek producenci przeznaczają kilkanaście procent aparatów mniej niż na rynki Europy Zachodniej.

Sytuacja, gdy ostro reklamowany produkt jest rzadkością w sklepach, nie dotyczy tylko Orange. Kupno nowego HTC (Desire HD) pierwszego dnia sprzedaży w salonach Play nie było proste. – W pierwszym sklepie odmówiono mi sprzedaży. Sprzedawca najpierw tłumaczył, że model nie został jeszcze wprowadzony do systemu komputerowego, potem że to jedyny egzemplarz, wreszcie odmówił przyjęcia płatności kartą – opowiada nasz czytelnik. Inny sklep Play telefon sprzedał.

– Jest kłopot z dostawami aparatów z najwyższej półki, szczególnie odkąd popyt na nie rośnie – przyznaje Marcin Gruszka, rzecznik Play. – Producenci nie są w stanie na czas sprostać zapotrzebowaniu operatorów. U źródeł tej sytuacji leży kryzys finansowy. Każdy producent uzależniony jest bowiem od dostawcy podzespołów. A ci w ubiegłym roku pod presją kryzysu ograniczyli produkcję – twierdzi Gruszka.

Przedstawiciele operatorów wskazują, że problem z dostawami smartfonów dotyczy wielu marek: iPhone’a, Nokii (np. C6), HTC (Widefire), Samsunga (Wave).

Operatorzy, składając pierwsze zamówienia, za nisko oszacowali popyt na drogi asortyment. A popyt – jak mówi Gruszka – rośnie, odkąd smartfony przestały być domeną ofert dla klientów biznesowych i zaczęły być marzeniem nastolatków.

Reklama
Reklama

– Klient przychodzi do sklepu po konkretny model. Jeśli go nie ma, nie daje się namówić na inny – mówi Gruszka.

ł.d.

Biznes
Rząd rusza z promocją zbrojeniówki, szczyt AI, Ford chce współpracy z Chinami
Materiał Promocyjny
AI to test dojrzałości operacyjnej firm
Biznes
"Tego przemysłu będzie w Europie coraz mniej". Ważnej branży grozi zapaść
Biznes
Europa stawia na niezależność, Polacy znikają z sieci, podatki dochodowe w UE
Biznes
Od edukacji do transformacji – forum NFOŚiGW
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama