Krajowy rynek wraca do spadków, które rozpoczęły się w drugiej połowie zeszłego tygodnia. Indeks dużych spółek w połowie wtorkowej sesji jest 1,2 proc. pod kreską przy kiepskim zachowaniu większości dużych spółek. Najsłabiej zachowuje się KGHM, którego kurs jest już poniżej 300 zł. Na czerwono świecą też wszystkie banki. Jedynie Pepco Group zyskuje na wartości, ale tylko 0,8 proc. Nieco mniej na przecenę podatne są indeksy średnich i małych firm, tracące odpowiednio 0,8 proc. i 0,3 proc.
WIG20 w połowie lutego wyrysował formację trójkąta równobocznego, z której w ubiegłym tygodniu wybił się dołem. Minimalnym zasięgiem spadków wydaje się okrągły poziom 3300 pkt. W tych okolicach też w styczniu powstało górne ograniczenie konsolidacji, które teraz daje nadzieję na zatrzymanie spadków. Nerwowo jest jednak także na innych rynkach, w tym w USA, które dziś wracają do handlu po świątecznej przerwie. Kontrakty na amerykańskie indeksy zapowiadają jednak trudny początek sesji.
Wciąż zyskują natomiast obligacje skarbowe. Rentowności amerykańskich papierów dziesięcioletnich osuwają się w kierunku 4 proc. w porównaniu z niedawnym testem 4,3 proc. Dochodowość polskich obligacji dziesięcioletnich schodzi do 4,93 proc., poziomu najniższego od czterech lat.
Na rynku walut dolar nieco zyskuje na wartości – kurs głównej pary walutowej zniżkuje o 0,18 proc., do 1,18. Notowania pary USD/PLN rosną do 3,56 zł. Pod presją jest złoto, kosztujące dziś 4931 dolarów przy 1,2-proc. przecenie.