Szefowie dwóch największych spółek węglowych, Kompanii Węglowej i Katowickiego Holdingu Węglowego, stracili stanowiska we wrześniu w wyniku korupcyjnej afery węglowej. W listopadzie ogłoszono konkursy na szefów obu firm.
W Kompanii kandydatura wiceprezesa (obecnie p.o. prezesa) Jacka Korskiego była pewna. Chętny do kierowania największą spółką węglową w UE jest również Zbigniew Szymała. Niespodzianką jest kandydatura byłego wiceministra gospodarki, zaufanego Waldemara Pawlaka – Eugeniusza Postolskiego, który we wrześniu zapewniał „Rz”, że nie wystartuje. Jak ocenia ją wicepremier? – Dobrze, bardzo dobrze – uciął pytany przez „Rz”. Z naszych informacji wynika, że wybór prezesa Kompanii może się przesunąć do wiosny, gdy kończy się kadencja zarządu.
– W zależności od wyniku rozmów kwalifikacyjnych nastąpi wybór albo zakończenie konkursu bez rozstrzygnięcia, co spowoduje konieczność ogłoszenia kolejnego – mówi „Rz” osoba zbliżona do sprawy.
W KHW pewniakiem wydaje się obecny p.o. prezesa Roman Łój. Jego kontrkandydatem jest były szef Kompanii Grzegorz Pawłaszek, który nawet osobiście nie złożył dokumentów. W grze są jeszcze Krzysztof Tytko i Andrzej Kociubiński. W KHW trwa także wybór wiceprezesa ds. produkcji. – Rozmowy z kandydatami rada nadzorcza przeprowadzi w połowie grudnia – mówi Wojciech Jaros z KHW.
W tym roku prezesem na kolejną kadencję w Jastrzębskiej Spółce Węglowej został Jarosław Zagórowski. W branży pojawiają sie pogłoski, że przed debiutem spółki na GPW (planowany na 2011 r.) mógłby go ktoś zastąpić. Kto? Tu najczęściej pada nazwisko śląskiego wojewody Zygmunta Łukaszczyka, który kilka lat temu był wiceszefem JSW. Zagórowski jest wysoko oceniany przez resort gospodarki. Jednak jego plany dotyczące przejęcia Bogdanki nie podobały się w resorcie skarbu, który ma przejąć kontrolę nad górnictwem. Minister Aleksander Grad powiedział, że JSW powinna się skupić na debiucie.