Reklama

Pawlak: Słowa Czarnka? Łabędzi śpiew na odejście. Wynik wyborów jest jednoznaczny

Wynik wyborów jest jednoznaczny i po tych uzgodnieniach i deklaracjach liderów mamy też już w tej chwili jednoznaczną sytuację, że premierem będzie Donald Tusk - podkreślił w rozmowie z TVN24 Waldemar Pawlak.

Publikacja: 27.10.2023 21:00

Waldemar Pawlak

Waldemar Pawlak

Foto: PAP/Marcin Obara

adm

Waldemar Pawlak odniósł się w rozmowie z TVN24 do wypowiedzi ministra edukacji i nauki Przemysława Czarnka, który wyraził przekonanie, że PiS utworzy nowy rząd. Polityk twierdził, że trwają rozmowy Prawa i Sprawiedliwości z przedstawicielami PSL na temat utworzenia nowego gabinetu.

Czarnek, zapytany o tworzenie nowego rządu, powiedział: „Oczywiście, że go utworzymy”. Na uwagę, że "chyba żartuje" odparł, że jest realistą. - Pan prezydent będzie desygnował na Prezesa Rady Ministrów przedstawiciela – jak ufam – zwycięskiej partii. Mamy największy klub w Sejmie, więc zobaczmy, co się będzie działo - mówił w Radiu Zet minister.

Czytaj więcej

Przemysław Czarnek: Oczywiście, że utworzymy rząd. Trwają rozmowy z PSL

Waldemar Pawlak: Wynik wyborów jest jednoznaczny

- Wynik wyborów jest jednoznaczny i po uzgodnieniach, i deklaracjach liderów, mamy w tej chwili jednoznaczną sytuację, że premierem będzie Donald Tusk - powiedział w TVN24 Waldemar Pawlak. 

- Ze mną nie rozmawiał - podkreślił senator elekt, były premier i były prezes PSL. Jak dodał, ostatnio rozmawiał z Czarnkiem dwa lata temu. - Mówiąc pół żartem pół serio to można powiedzieć, że gdyby trochę częściej się spotykał i słuchał rad, to nie popełniłby tylu dramatycznych, tragicznych błędów w ministerstwie - podkreślił  Pawlak. 

Reklama
Reklama

Zdaniem polityka „teraz to już jest łabędzi śpiew na odejście”. - Bo wynik wyborów jest jednoznaczny i po tych uzgodnieniach i deklaracjach liderów mamy też już w tej chwili jednoznaczną sytuację, że premierem będzie Donald Tusk - podkreślił Waldemar Pawlak.

Morawiecki: Będziemy próbowali uzbierać co najmniej 230 kilka głosów

Proces tworzenia rządu przed nami - stwierdził wcześniej w piątek premier, podkreślając, że ponad 7,6 miliona osób zagłosowało na PiS. - Przy tak wielkim zaufaniu mamy nie tylko wolę, nie tylko prawo jako zwycięski obóz, ale mamy też obowiązek podjąć się próby sformowania rządu, jeśli oczywiście prezydent zdecyduje się nam powierzyć w pierwszym kroku tę misję sformowania rządu - zaznaczył Morawiecki.

Czytaj więcej

Morawiecki: Będziemy próbowali uzbierać co najmniej 230 kilka głosów

Jak powiedział Mateusz Morawiecki, „prowadzone są rozmowy koalicyjne ze wszystkimi, którzy chcą jako ludzie dobrej woli przystąpić do koalicji stabilności i równowagi sił, a nie koalicji zemsty". - Część naszych przeciwników politycznych chce rozhuśtać statek zemsty. Uważam, że Polska potrzebuje spokoju, stabilności, bezpieczeństwa i nie potrzebuje nielegalnych imigrantów - stwierdził.

Najwięcej posłów w nowym Sejmie będzie miała Zjednoczona Prawica - 194. W porównaniu z wyborami z 2019 roku Prawo i Sprawiedliwość straciło 41 mandatów. Drugą co do wielkości liczbę mandatów będzie miała Koalicja Obywatelska. Na Wiejską trafi 157 posłów KO. Cztery lata temu było ich o 23 mniej. 

Trzecia Droga będzie reprezentowana w Sejmie przez 65 przedstawicieli (poprzednio 30 z Polskiego Stronnictwa Ludowego). Lewica będzie miała 26 posłów (ubyło 23), a Konfederacja – 18 (przybyło 7).

Policja
Nietykalna sierżant „Doris”. Drugie życie tajnej policjantki
Polityka
Jak prezesi narodowej fundacji dali zarobić byłym komandosom. Ustalenia „Rzeczpospolitej”
Polityka
Wspólna armia unijna? Radosław Sikorski: UE powinna stworzyć legion europejski
Polityka
Zauroczenie minęło, ale związek jest poważny. Centrum Mieroszewskiego zbadało, jak Polacy widzą Ukraińców
Polityka
Imperium Kontratakuje wchłonie Nową Nadzieję. Oto plan Sławomira Mentzena
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama