Proszony o ocenę kampanii Czarnka, Bocheński powiedział, że „partia została zmobilizowana, spadki sondażowe Prawa i Sprawiedliwości zostały zatrzymane”. – Przemysław Czarnek zrobił bardzo dużo ku temu, żebyśmy na jesieni mówili o przekroczeniu 30 proc. (poparcia) i przegonili partię Donalda Tuska – ocenił Bocheński. – Prawo i Sprawiedliwość ma stabilne poparcie na poziomie 28-29 proc. – dodał. 

Z sondaży, jak mówił Bocheński, wynika też, że „Konfederacja ma poparcie na poziomie 13 proc., również Grzegorz Braun nie wykazuje wzrostów”. – Proszę nam dać jeszcze trochę czasu, nie można oczekiwać, że w ciągu niespełna trzech miesięcy dokonamy cudów – powiedział Tobiasz Bocheński. 

Czytaj więcej

Nowy sondaż partyjny: KO zyskuje najwięcej, Grzegorz Braun najwięcej traci

Wiceprezes PiS odniósł się także do wyborów w Krakowie. Na uwagę, że nie ma wspólnego kandydata całej prawicy, co proponował Przemysław Czarnek, Bocheński odparł, że „Konfederacja nie była zainteresowana rozmowami, by tworzyć blok przeciwko kandydatowi wystawionemu przez Donalda Tuska”. – W takiej sytuacji zachęcamy do tego, by popierać naszego (kandydata) – wyjaśnił. 

Sprawa immunitetu Patryka Jakiego

W odpowiedzi na pytanie o wysłaną przez Prokuratora Generalnego prośbę do PE o uchylenie immunitetu europosłowi PiS Patrykowi Jakiemu oraz o zgodę na jego zatrzymanie i doprowadzenie, Bocheński ocenił, że Waldemar Żurek „zrobił cyrk medialny, łącznie z żądaniem doprowadzenia Patryka Jakiego w kajdankach”. – Patryk Jaki składał zeznania w tej sprawie (...) nigdy się nie uchylał od przychodzenia do organów państwowych, które o to prosiły. W tej konkretnej sprawie nie ma żadnego uzasadnienia tego rodzaju żądań. To jest po prostu prośba Żurka o to, by PE zgodził się na cyrk medialny, który jest potrzebny Donaldowi Tuskowi – ocenił Bocheński. 

Czytaj więcej

Patryk Jaki odniósł się do zarzutów, za które Waldemar Żurek chce odebrania mu immunitetu

W nawiązaniu do pytania o Marcina Romanowskiego i Zbigniewa Ziobrę, Bocheński powiedział, że „żaden z tych panów nie uchyla się od stawiania się przed wymiarem sprawiedliwości, o ile będzie wymiar sprawiedliwości”. – Jeżeli sędziowie nie będą wstawiani ręcznie przez ministra sprawiedliwości – Prokuratora Generalnego, który podlega wykonawstwu Donalda Tuska, to każdy z nich mówi, że przed sądem będzie odpowiadał – oświadczył Tobiasz Bocheński w TVN24.