Jak poinformowała wcześniej rzeczniczka Prokuratury Generalnej prok. Anna Adamiak, Prokurator Generalny Waldemar Żurek przekazał do Parlamentu Europejskiego wniosek o wyrażenie zgody na pociągnięcie b. wiceszefa MS, europosła PiS Patryka Jakiego do odpowiedzialności karnej oraz na jego zatrzymanie i przymusowe doprowadzenie.
Jaki nazwał wniosek „śmiesznym”, określił go też jako „jeden z najgłupszych wniosków w historii III RP”. – Każdy, kto się w niego wczyta, dojdzie do wniosku, że to jest szczyt absurdu – przekonywał Jaki.
Czytaj więcej
Były wiceminister sprawiedliwości, a obecnie europoseł PiS może zostać pociągnięty do odpowiedzialności karnej. Z wnioskiem ws. Patryka Jakiego wys...
Patryk Jaki ironizuje o „przestępstwie mianowania”
Chodzi o śledztwo Zespołu Śledczego – powołanego przez prokuratora krajowego Dariusza Korneluka w grudniu 2024 r. w Prokuraturze Regionalnej w Poznaniu, dotyczące nieprawidłowości w funkcjonowaniu Służby Więziennej w latach 2015-2023 oraz w nadzorze Ministerstwa Sprawiedliwości nad tą służbą. Zawiadomienia o możliwości popełnienia przestępstwa złożył dyrektor Służby Więziennej.
Jaki zacytował komunikat Prokuratury Generalnej, w którym określono, że „Jaki miał wydać polecenie dotyczące decyzji kadrowych wobec jednego z funkcjonariuszy Służby Więziennej”, a „ działania te miały służyć wyłącznie jego mianowaniu”. – Chciałem zapytać, czy decyzje kadrowe o mianowaniu mogą służyć czemuś innemu niż mianowaniu? Idąc tym tokiem rozumowania, Donald Tusk, który mianował Waldemara Żurka na ministra sprawiedliwości, popełnił przestępstwo mianowania – ironizował Jaki, doprecyzowując następnie, że w komunikacie PG napisano, że uczynił to „w czasie prowadzonego wobec funkcjonariusza postępowania dyscyplinarnego”. – Sprawdziłem, o jakiego funkcjonariusza chodzi. Postępowanie to zakończyło się prawomocnie (...) w sposób korzystny dla niego – wyjaśniał Jaki.
Czytaj więcej
Sędzia Igor Tuleya ponownie pozywa Patryka Jakiego. Żąda od polityka wpłaty 100 tys. zł na WOŚP oraz przeprosin za twierdzenia o rzekomych powiązan...
Były wiceminister sprawiedliwości odniósł się do punktu mówiącego o tym, że „decyzje kadrowe podejmowane były przez kierownictwo centralnego zarządu Służby Więziennej na polecenie sekretarza stanu (...) bez spełnienia przesłanek warunkowanych ważnymi potrzebami służby”. – Cały ten zarzut sprowadza się do tego, że jeden funkcjonariusz został przeniesiony z miejsca A do miejsca B i ich zdaniem nie było ważne dla służby. Dlatego chcą postawić zarzuty i zatrzymać jednego z liderów konkurencyjnej partii – mówił Patryk Jaki, dowodząc, że „to kryterium (dotyczące potrzeb służby) jest bardzo subiektywne”. – Idąc tym tokiem rozumowania, taki zarzut będzie można postawić każdemu – powiedział.
Jaki uważa, że to „ośmieszanie państwa”. Waldemar Żurek pisze o „ręcznym sterowaniu polityką kadrową”
– Widzicie państwo na tym przykładzie, że to jest nieprawdopodobna hucpa – powiedział.
Jaki napisał na platformie X, że skierowany w jego sprawie wniosek to „ośmieszanie państwa”, a „władza, która nie umie rządzić, ośmiesza się takimi wnioskami o prześladowanie swojej konkurencji”.
Z kolei Prokurator Generalny Waldemar Żurek zaznaczył, że sprawa dotyczy „przekroczenia uprawnień w celu osiągnięcia korzyści majątkowych i osobistych w czasie”, gdy Jaki był wiceministrem sprawiedliwości i nadzorował Służbę Więzienną, a materiał dowodowy – napisał Żurek na X – „wskazuje na bezprawne i ręczne sterowanie polityką kadrową Służby Więziennej”.