Pawlaka spytano czy wcześniej rozpadnie się koalicja rządząca, przez odejście od niej Lewicy Razem czy Trzecia Droga, czyli koalicja PSL i Polski 2050, po słabym wyniku tej formacji w wyborach do Parlamentu Europejskiego.
Waldemar Pawlak o koalicji rządzącej: Brakuje strategii na przyszłość
Były premier stwierdził, że „nie warto tego roztrząsać”. - Warto się zastanawiać nad strategią na przyszłość, bo tej strategii brakuje. Minęło pół roku, były trzy tury wyborów, czas teraz zacząć stawiać wymagania dotyczące sprawczości i dowożenia pewnych rozwiązań konkretnych do końca - odparł.
A czy Pawlak jest zwolennikiem Trzeciej Drogi?
Czytaj więcej
Musimy stworzyć wielki biało-czerwony front, bo tylko on może zwyciężyć w tych trudnych warunkach – mówił w sobotę prezes PiS Jarosław Kaczyński, w...
- Tak, bo umówiliśmy się na współpracę, która docelowo dochodzi do wyborów prezydenckich i tu wspólnym kandydatem jest Szymon Hołownia. I w tej umowie przewidujemy taką perspektywę czasową dla formatu Trzeciej Drogi — wyjaśnił.
W kontekście kandydatury Hołowni na prezydenta Pawlak zwracał uwagę, że "w ostatnich wyborach, wyborach prezydenckich wygrywał kandydat bardziej prawicowy, bardziej konserwatywny". - Tylko raz Bronisław Komorowski wygrał wybory, ale był bardziej kandydatem konserwatywnym. Dlatego warto się zastanawiać do tego jak do wyborów prezydenckich podchodzić, ponieważ mam wrażenie, że często wiele kręgów politycznych, czy także eksperckich dokonuje projekcji swoich poglądów, swojego spojrzenia na świat na elektorat — stwierdził Pawlak.
Waldemar Pawlak o kandydaturze Szymona Hołowni na prezydenta: Daje gwarancję przejścia do nowej epoki
W kontekście wyborów europejskich Pawlak zwrócił uwagę, że „PiS i Konfederacja zyskały więcej niż w 2023 roku”. - I powinno być to praktyczną wskazówką dla wszystkich, że wyborcy, którzy oczekują różnorodności po stronie koalicji demokratycznej oni nie zniknęli, mają różne poglądy i trzeba im dostarczać propozycje bardzo konkretne — ocenił.
A czy Trzecia Droga pójdzie też w takim formacie do kolejnych wyborów parlamentarnych?
Przychodzi czas na pokolenie Władysława Kosiniaka-Kamysza i Szymona Hołowni
- Na tym etapie patrzymy na horyzont krótszy, do wyborów prezydenckich, na tym się skupiamy. Widzimy potrzebę zaprezentowania kandydata, który jest demokratyczny, ma pewne elementy progresywności, ale jest bardziej widziany po stronie konserwatywnej i doceniany. Kandydaci, którzy wykazywali się duża progresywnością przegrywali wybory prezydenckie w ostatnich latach — odparł.
Jak dodał takim kandydatem jest Szymon Hołownia. - Daje taką gwarancję przejścia do nowej epoki. Ten czas ugrupowań posolidarnościowych zdaje się kończyć. Minęło 30 lat i czas jest na nowe spojrzenie na przyszłość - stwierdził.
- Przychodzi czas na pokolenie Władysława Kosiniaka-Kamysza i Szymona Hołowni — dodał.
Waldemar Pawlak o Donaldzie Tusku: Ma specyficzny urok i energię, onieśmiela
Pawlak mówił też, że — w kontekście działań koalicji rządzącej - „pozostałym liderom koalicji demokratycznej brakuje śmiałości w relacjach z Donaldem Tuskiem”.
- Donald Tusk onieśmiela, ma swój taki specyficzny urok i energię. Ale ja się przekonałem, że czasami są trudne rozmowy, ostre, ale na koniec, jeżeli trzymamy się twardych konkretów to dochodzimy do dobrych konkluzji. Warto, by koalicja demokratyczna prowadziła ze sobą poważne spory, unikała szarpania się o drobne rzeczy, ale prowadziła poważną debatę o Polsce — stwierdził.
Pawlak przyznał też, że Tusk „onieśmiela” Hołownię, Władysława Kosiniaka-Kamysza i Włodzimierza Czarzastego bardziej niż jego, gdy był wicepremierem rządu PO-PSL, ponieważ „wtedy mieli równorzędne doświadczenia polityczne”, a dziś Tusk jest po dwóch kadencjach na stanowisku szefa Rady Europejskiej co „zwiększa jego polityczną wagę”.