Morawiecki stworzył rząd składający się wyłącznie z polityków PiS i Suwerennej Polski - tymczasem po wyborach z 15 października PiS uzyskał w Sejmie 194 mandaty, czyli o 37 mniej niż wynosi bezwzględna większość.
Rząd Mateusza Morawieckiego bez większości
Jak dotąd PiS-owi nie udało się pozyskać żadnego koalicjanta, który wsparłby jego rząd. Tymczasem od momentu powołania rządu Morawiecki ma 14 dni na uzyskanie dla niego wotum zaufania. Jeśli to się nie uda, procedura powoływania rządu przejdzie do tzw. drugiego kroku konstytucyjnego, w którym premiera wyłania sejmowa większość.
Czytaj więcej
PiS na moment odświeża gabinet i przygotowuje się do przejścia do opozycji.
Większością w Sejmie dysponują Koalicja Obywatelska, PSL, Polska 2050 i Nowa Lewica. Ugrupowania te zdobyły w wyborach z 15 października 248 mandatów w Sejmie i deklarują gotowość stworzenia rządu, którego premierem ma zostać Donald Tusk. 10 listopada wymienione partie zawarły umowę koalicyjną.
Mateusz Morawiecki pójdzie w ślady Waldemara Pawlaka i Marka Belki?
W historii III RP tylko dwa rządy nie uzyskały wotum zaufania po powołaniu ich przez prezydenta. Pierwszym był rząd Waldemara Pawlaka powołany w czerwcu 1992 roku. W tym przypadku do głosowania nad wotum zaufania w Sejmie w ogóle nie doszło wobec braku większości dla takiego gabinetu.
Tylu posłów głosowało nad wotum zaufania dla rządu Marka Belki w 2004 roku
Drugi rząd, który nie uzyskał wotum zaufania to rząd Marka Belki. Powołany po rozpadzie koalicji SLD-PSL i dymisji Leszka Millera rząd zdobył w Sejmie 188 głosów "za" wotum zaufania przy 262 głosach "przeciw". Ostatecznie jednak Belka został premierem - jego drugi rząd uzyskał wotum zaufania (236 głosów "za", 215 "przeciw").
Największe w historii III RP poparcie w Sejmie uzyskał rząd Tadeusza Mazowieckiego. Za wotum zaufania dla tego rządu zagłosowało 402 posłów, nikt nie był przeciw.