„Rzeczpospolita” napisała, że po wakacjach ma powstać wolnorynkowa, proeuropejska i skierowana do przedsiębiorców partia polityczna, na której czele stanąć miałby Ryszard Petru. – Chcemy być partią dla sierot po wolnorynkowej Platformie Obywatelskiej, wypełniając lukę po Trzeciej Drodze i przejmując część wolnorynkowych wyborców Konfederacji, którym przeszkadzają antyunijne i nacjonalistyczne hasła formacji Mentzena – mówił „Rz” jeden z inicjatorów projektu.

Ryszard Petru należał do Unii Demokratycznej, Unii Wolności (był doradcą Leszka Balcerowicza), zakładał partie Nowoczesna (2015) i Teraz! (2018), w 2023 r. przystąpił do Polski 2050 Szymona Hołowni, zaś w 2026 r. po przegranych wyborach na szefa tego ugrupowania wraz z kilkunastoma innymi posłami przeszedł do klubu parlamentarnego Centrum.

Czytaj więcej

Sondaż: KO i koalicjanci na jednej liście z wynikiem znacznie gorszym niż w 2023 roku

Ryszard Petru o podniesieniu kwoty wolnej od podatku: Fajna obietnica

W poniedziałek Ryszard Petru mówił w TVN24 o strategii, jaką obecna koalicja rządząca (Centrum wspiera rząd Donalda Tuska) powinna przyjąć przed wyborami parlamentarnymi, które odbędą się w 2027 r. – Musimy dać sygnał pracującym i przedsiębiorcom, że zależy nam na nich. Musimy zrobić wszystko, żeby oni nie zagłosowali na Konfederację, tę wolnościową – powiedział, odnosząc się do takich pomysłów jak podniesienie kwoty wolnej od podatku lub obniżenie składki zdrowotnej przy jednoczesnym dofinansowaniu NFZ z budżetu.

Przed wyborami w 2023 r. Koalicja Obywatelska obiecywała podniesienie kwoty wolnej od podatku do 60 tys. zł w ciągu pierwszych 100 dni swoich rządów, ale nie zrealizowała tej obietnicy. Petru ocenił w poniedziałek, że podniesienie kwoty wolnej powinno być „rozłożone w czasie”, a nie wdrożone „w jednym strzale”. – Natomiast to byłaby też taka fajna obietnica całej koalicji 15 października, która pokazuje: z tym idziemy do wyborów, rozpoczęliśmy realizację, kontynuujmy to wspólnie po 2027 r. – przekonywał. Były lider Nowoczesnej zastrzegł, że podniesienie kwoty wolnej musiałoby być poparte przez całą koalicję, a nie „przepychane kolanem”. – Z ryzykiem, że mogą zagłosować za tym przedstawiciele opozycji – dodał.

Czytaj więcej

Jesienią powstanie Konfederacja light. Petru chce odebrać tlen Mentzenowi

Nowa partia Ryszarda Petru? Poseł mówi o „Konfederacji light”

Poseł był też pytany o swe plany polityczne. Prowadzący mówił, że Petru już „macha ręką” na projekt Centrum. – Nie macham, wręcz odwrotnie, jest tam duża grupa osób – odparł polityk. – Uważam, że potrzebna dzisiaj jest na scenie politycznej, po naszej stronie, formuła Konfederacji light. To jest oczywiście taka robocza nazwa – powiedział w TVN24 Ryszard Petru. Dodał, że jeśli do wyborów w 2027 r. PSL poszłoby z KO (jego zdaniem wystawienie przez te partie wspólnej kandydatki na prezydenta Krakowa jest sygnałem, że PSL taki wariant rozważa), to stworzy się „naturalna przestrzeń” między Lewicą a KO-PSL na formację, która miałaby być wolnościowa i „do bólu pragmatyczna gospodarczo”.

Petru mówił, że nowa partia miałaby się odróżniać od Konfederacji „proeuropejskością”, miałaby też cechować się „nieprzesadzonym” progresywizmem obyczajowym. – Są pewne oczywistości, ale nie uważam, żeby to miało być na sztandarach, bo ludzie oczekują pragmatyzmu dnia codziennego i odejścia od ideologii, która zabija konkurencyjność Unii Europejskiej – stwierdził. Partia ta, kontynuował poseł, miałaby być „twarda wobec migracji i racjonalna w Unii Europejskiej, żeby było mniej ideologii, a więcej racjonalności, chociażby w kwestii transformacji energetycznej”.

Czytaj więcej

Rewolucja w podatkach i koniec z ETS. PiS odsłania „Plan Czarnka”

Ryszard Petru: Nowe ugrupowanie powinno powstać dla dobra koalicji

Czym nowa partia miałaby się różnić od zakładanej jedenaście lat temu przez Ryszarda Petru Nowoczesnej? – Mamy jednak inny elektorat. Jest całe nowe pokolenie, które nazywa się często pokoleniem Z, ma inne podejście. Dla nich Unia Europejska otwarte granice są oczywistością, ale mają pretensje do Unii Europejskiej, że jest biurokratyczna, ale są proeuropejscy i denerwuje ich sceptycyzm unijny czy podejście ksenofobiczne – odparł w TVN24 poseł. – Uważam, że powinno takie ugrupowanie dla dobra całej naszej koalicji powstać, na bazie tego, czym jest dzisiaj stowarzyszenie Centrum. Ale nie powiedziałem, że to będzie jutro – dodał.

Pytany o polityków, którzy mogliby się znaleźć w nowej partii, Ryszard Petru powiedział, że widziałby w niej Paulinę Hennig-Kloskę, ale nie Szymona Hołownię i nie Katarzynę Pełczyńską-Nałęcz.