Rekordowo niskie stopy procentowe dają kredytobiorcom powody do radości z powodu niższych rat kredytu. Przekłada się to na rosnącą zdolność kredytową i wielki wzrost sprzedaży hipotek w tym roku. Jednak niskie stopy są również powodem do niepokoju ze względu na duże prawdopodobieństwo ich wzrostu w przyszłości – zwraca uwagę UOKiK. Czy kredytobiorcy są skazani na tę niepewność? Rozwiązaniem w wielu przypadkach jest kredyt o stałym oprocentowaniu.

UOKiK przypomina, że od 2018 r. zachęcał banki do oferowania i propagowania wśród klientów kredytów o stałej stopie procentowej. Kredyt taki jest bezpieczniejszy nie tylko dla konsumenta, ale również dla banku. Urząd w ramach kampanii „Policz i nie przelicz się!” ostrzega przed realną stratą zainwestowanych środków i zwraca uwagę na brak możliwości spłaty kredytu w przypadku wzrostu stóp procentowych.

Niemal całość istniejących w Polsce kredytów mieszkaniowych ma zmienne oprocentowanie, czyli oparte jest o stałą marżę banku powiększoną o stawkę WIBOR, która jest zmienna i zależy głównie od wysokości stóp procentowych NBP. Tymczasem w krajach rozwiniętych zwykle dominują hipoteki o stałym oprocentowaniu: posiadając zobowiązanie finansowe o niezmiennym oprocentowaniu klient płaci zawsze ratę tej samej wysokości, niezależnie od tego, jak zmieniają się stopy referencyjne NBP i stopy rynkowe WIBOR. - Umowa kredytu hipotecznego o stałym oprocentowaniu bardzo klarowanie definiuje zobowiązania obu stron, pozwala konsumentowi dużo lepiej zaplanować swoje przyszłe wydatki i oszczędności. Ponadto chroni go przed podwójnymi szokami rynkowymi, takimi jak jednoczesny wzrost rat kredytu i spadek dochodów – wskazuje Tomasz Chróstny, prezes UOKiK. Również z punktu widzenia banku, kredyt o stałej stopie zapewnia większą przewidywalność biznesową, a także dużo mniejsze ryzyko prawne i reputacyjne w razie ewentualnych sporów z klientami i nadzorcami rynku.

Zgodnie z obowiązującą od lipca rekomendacją S, wydaną przez Komisję Nadzoru Finansowego, banki muszą oferować kredyty hipoteczne o stałej stopie procentowej. Są również zachęcane do ustalenia docelowego udziału kredytów o stałej stopie procentowej w ogólnej sprzedaży oraz oferowania obecnym klientom konwersji ich kredytów na zmienną stopę na kredyty o stałej stopie procentowej.

Obecnie na polskim rynku oferowane są kredyty o okresowej stałej stopie oprocentowania (ten okres to co najmniej pięć lat). Oprocentowanie takich kredytów jest stałe, ustalane na pierwszych pięć lub dziesięć lat, a następnie może być przedłużane na nowych warunkach na kolejne pięcio- albo dziesięcioletnie okresy.

- Mam nadzieję, że banki w przyszłości zaczną również udzielać kredytów o stałej stopie oprocentowania w całym okresie kredytowania, jak to ma miejsce w innych krajach Unii Europejskiej np. w Niemczech i Francji. Warto również nadmienić, że w kilku krajach europejskich, jak wspomniane już Niemcy, ale również Niderlandy, Belgia i Szwajcaria, kredyty o okresowym stałym oprocentowaniu i stałym oprocentowaniu łącznie stanowią ponad połowę wszystkich udzielonych kredytów hipotecznych – mówi Chróstny.