Reklama
Rozwiń
Reklama

BPH tnie zatrudnienie

Zwolnienia w sektorze finansowym nabierają coraz większego tempa

Publikacja: 18.04.2012 05:35

BPH tnie zatrudnienie

Foto: Fotorzepa, Michał Walczak Michał Walczak

Bank BPH rozpoczął kolejny etap restrukturyzacji zatrudnienia. Jak poinformował bank, do końca listopada 2012 r. planuje zmniejszyć zatrudnienie o maksymalnie 600 pracowników. Jest to już kolejna instytucja bankowa w naszym kraju, która szuka oszczędności poprzez redukcję etatów.

Kolejny etap restrukturyzacji

Bank negocjuje już ze związkami zawodowymi szczegóły przyszłych zwolnień grupowych. Jak zapewnia, zamierza zaoferować pakiety odpraw i pomoc pracownikom, którzy stracą posady.

Głównym powodem planowanej restrukturyzacji – podaje Bank BPH w komunikacie – jest chęć poprawy wyników finansowych. Ma ją umożliwić uproszczenie struktury organizacyjnej banku, podniesienie konkurencyjności i uatrakcyjnienie oferty. Firma chce obniżyć wskaźnik kosztów do dochodów do poziomu poniżej 60 proc. w 2015 roku. Pod koniec 2011 roku wskaźnik wynosił niecałe 66 proc.

Bank nie podaje na razie, ile będzie go kosztować redukcja zatrudnienia. Mają oszacować i zaksięgować w II kwartale 2012 r. Mimo wydatków związanych z odprawami bank spodziewa się, że tak jak w poprzednim roku uda mu się zamknąć zyskiem wszystkie kwartały 2012 r.

W całym 2011 roku grupa BPH miała 218,2 mln zł zysku netto przypadającego na akcjonariuszy spółki wobec 135,2 mln zł straty rok wcześniej. Przychody z tytułu odsetek wyniosły 2,13 mld zł, podczas gdy w 2010 r. było to 2,28 mld zł. Wskaźnik ROE wyniósł w ubiegłym rok 5 proc., podczas gdy w 2010 było to -3,13 proc. Aktywa banku na koniec grudnia 2011 r. wynosiły 37,1 mld zł wobec 37,3 mld zł na koniec 2010 r. Redukcja zatrudnienia w Banku BPH nie jest jednak niczym nowym. Między czerwcem 2010 r. a końcem ubiegłego roku bank zwolnił  1029 osób. Na koniec 2011 r. zatrudniał 6162 pracowników. W całym ubiegłym roku koszty pracownicze Banku BPH (wynagrodzenia, świadczenia emerytalne i obowiązkowe składki na ubezpieczenie zdrowotne) wyniosły blisko 675 mln zł. W 2010 r. było to 821,1 mln zł.

Reklama
Reklama

Następny bank szuka oszczędności

Bank BPH nie jest jedyną instytucją, która zdecydowała się ciąć koszty. W marcu zwolnienia zapowiedział Bank Handlowy. Jego przedstawiciele poinformowali, że bank likwiduje 60 placówek bankowości detalicznej i planuje redukcję zatrudnienia nawet o 590 osób w trybie zwolnień grupowych. Powodem zwolnień okazały się m.in. pogarszające się prognozy makroekonomiczne dla Polski na ten rok. Bank na ten cel utworzył rezerwę restrukturyzacyjną w kwocie do 43 mln zł, obejmującą koszty świadczeń dla pracowników, z którymi rozwiązywany będzie stosunek pracy, oraz koszty związane bezpośrednio z siecią placówek. Kwota ta obciąży wynik I kwartału 2012 roku – poinformował w ubiegłym miesiącu bank.

Jak mówi Marcin Materna, szef Departamentu Analiz Domu Maklerskiego Millennium, niewykluczone, że na obniżkę kosztów, w tym również poprzez redukcję zatrudnienia, zdecydują się też inne banki.

– Zwolnienia w BPH wynikają z ostatniej fazy restrukturyzacji związanej z podziałem banku – mówi „Rz" Materna. – Inaczej w Banku Handlowym, gdzie związane są m.in. z ograniczeniem części działalności biznesowej. Jeśli przychody będą topnieć, także inne banki użyją tego sposobu, by poprawić efektywność. Często zamiast etatowych pracowników wprowadza się outsourcing, który może się okazać tańszy i wydaje się najszybszym i najprostszym sposobem ograniczenia wydatków – tłumaczy Materna.

Etaty redukują też zagraniczne banki. Kolejną falę zwolnień zaczął ostatnio amerykański bank inwestycyjny Goldman Sachs.

masz pytanie, wyślij e-mail do autora

p.tychmanowicz@rp.pl

Banki
Listonosz, aplikacja i prosta bankowość. Bank Pocztowy szykuje dużą zmianę
Banki
Płatności kartami Visa zablokowane. Banki wskazują, co robić
Banki
Banki pobiły swój rekord. Zysk za 2025 rok powyżej oczekiwań
Banki
Zyski BNP Paribas BP zadowoliły inwestorów? Kurs mocno w górę
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama