Reklama
Rozwiń
Reklama

Bat na zbyt drogie pożyczki

W piątek wchodzą w życie przepisy ograniczające maksymalną wysokość pozaodsetkowych kosztów pożyczek.

Publikacja: 10.03.2016 20:00

Foto: Bloomberg

Ucywilizować rynek pożyczkowy mają zmiany wprowadzane przez nowe przepisy ustawy o nadzorze nad rynkiem finansowym, zwanej powszechnie w tej części ustawą antylichwiarską. Na całkowity koszt kredytu konsumenckiego składa się oprocentowanie, które obecnie nie może przekroczyć 10 proc., oraz koszty pozaodsetkowe, czyli różnego rodzaju opłaty. Przed wejściem ustawy w życie wysokość pozaodsetkowych kosztów nie była regulacyjnie ograniczona, mogły więc one wielokrotnie przewyższać naliczane odsetki. Od 11 marca to się zmienia.

Zmiany, jakie wprowadza ustawa, będą w praktyce dotyczyć firm pożyczkowych. – Wchodząca w życie ustawa to trudny, ale potrzebny kompromis – komentuje Agnieszka Kłos, członek zarządu i dyrektor ds. rozwoju biznesu Provident Polska. – Trudny, bo dla pożyczkodawców oznacza zmianę sposobu ich funkcjonowania, w tym konieczność dostosowania oferty do wymogów nowej ustawy. Potrzebny, bo przyczyni się do uporządkowania rynku pożyczkowego oraz panujących na nim zasad. Nowa regulacja zwiększy transparentność sektora, a co najważniejsze – zwiększy bezpieczeństwo konsumentów.

Co zmienia ustawa? Dla klientów, którzy zawrą umowę po 11 marca, maksymalna wysokość pozaodsetkowych kosztów kredytu będzie równała się sumie 25 proc. całkowitej kwoty kredytu i 30 proc. kwoty zmiennej, uzależnionej od okresu, na jaki zaciągnięta zostanie pożyczka. To oznacza, że w skali roku nie mogą być większe niż 55 proc. Dodatkowo wszystkie pozaodsetkowe opłaty nie mogą przekroczyć 100 proc. całkowitej kwoty kredytu.

Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów przypomina, że nowe przepisy nakładają na pożyczkodawców także obowiązek zwrotu klientowi wszelkich opłat w razie niewypłacenia kredytu – również wtedy, gdy umowa kredytu nie została zawarta.

– Dla firm, których biznes oparty jest na zasadach odpowiedzialnego pożyczania, takich jak Provident, zmiany wynikające z ustawy są odczuwalne, ale zrozumiałe – komentuje Agnieszka Kłos. – Na rynku jest jednak wiele firm mało przejrzystych. Wierzymy, że regulacja oczyści rynek z nieuczciwych graczy, działających w sposób sprzeczny z etyką, co dodatkowo przełoży się na zwiększenie reputacji branży – dodaje.

Reklama
Reklama

Wchodzące w życie przepisy spowodowały, że część firm zmodyfikowała ofertę, tak aby mieścić się w limitach, choć są głosy, że przepisy nie są wystarczająco szczelne. Ustawa ogranicza też opłacalność oferowania rolowania pożyczek. Pożyczkodawca ma obowiązek przekazywać klientom pełne informacje m.in. o całkowitej kwocie do zapłaty, rzeczywistej rocznej stopie oprocentowania (RRSO) i terminach spłaty.

Tekst powstał we współpracy z firmą Provident

Banki
Listonosz, aplikacja i prosta bankowość. Bank Pocztowy szykuje dużą zmianę
Banki
Płatności kartami Visa zablokowane. Banki wskazują, co robić
Banki
Banki pobiły swój rekord. Zysk za 2025 rok powyżej oczekiwań
Banki
Zyski BNP Paribas BP zadowoliły inwestorów? Kurs mocno w górę
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama