fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Zdrowie

eWUŚ bez absolwentów - czy mają prawo do bezpłatnej opieki medycznej?

Ustawa o świadczeniach opieki zdrowotnej daje absolwentom uprawnienia, których system nie respektuje
Fotorzepa, Krzysztof Lokaj klok Krzysztof Lokaj
Część uczniów i studentów jest pozbawiona prawa do bezpłatnej opieki medycznej.
„Obroniłem się w lutym, w kwietniu okazało się, że nie mam prawa do bezpłatnej wizyty u lekarza" – pisze Maciej Wrzoska. A zgodnie z art. 67 ust. 5 ustawy o świadczeniach opieki zdrowotnej absolwenci szkół ponadgimnazjalnych i studiów zachowują prawo do bezpłatnej opieki medycznej odpowiednio przez sześć i cztery miesiące od zakończenia nauki. W tym wypadku jednak eWUŚ nie uwzględnił ustawowego prawa. Dlaczego?

Dziurawe prawo

Do ubezpieczenia zdrowotnego zgłaszała Macieja uczelnia, która wyrejestrowała go w dniu obrony. Według ZUS studenci kończą kształcenie w dniu obrony pracy licencjackiej lub magisterskiej. W ciągu siedmiu dni płatnik powinien ich wyrejestrować. Uczelnie pilnują tego terminu. A eWUŚ pobiera dane z ZUS.
– W efekcie ustawa daje absolwentom uprawnienia, których system nie respektuje – podkreśla Piotr Müller, przewodniczący Parlamentu Studentów RP.
Z kolei w wypadku osób zgłaszanych przez rodziców  system może się dowiedzieć o dacie obrony ze znacznym opóźnieniem. A to dlatego, że – jak wyjaśnia Kamil Melcer, rzecznik Ministerstwa Nauki i Szkolnictwa Wyższego – prawo o szkolnictwie wyższym nie zobowiązuje uczelni do zgłaszania do ZUS czy NFZ informacji o dacie obrony pracy dyplomowej.
Studenci mają jeszcze inny problem. Jeśli podejmą pracę na podstawie umowy o pracę czy zlecenia, tracą prawo do ubezpieczenia z tytułu bycia członkiem rodziny. Po zakończeniu umowy rodzic czy uczelnia musi go zgłosić jeszcze raz. Jeśli tego nie zrobią, w eWUŚ zapali się czerwona lampka. Nawet jeśli umowa opiewała tylko na tydzień.
Kłopot mają też pełnoletni uczniowie. Rodzice muszą ich zgłosić do ubezpieczenia, gdy skończą 18 lat, o czym dowiadują się u lekarza.
– Mimo że mój pełnoletni syn miał ważną legitymację szkolną, lekarz nie chciał go przyjąć – żali się Dominika Majkowska. – Okazało się, że nie zdążyłam go zgłosić do ubezpieczenia zdrowotnego jako członka rodziny i eWUŚ wyświetlił go na czerwono.
– Z naszej praktyki wynika, że eWUŚ automatycznie wyrejstrowuje z ubezpieczenia zdrowotnego każdego młodego człowieka w momencie, gdy kończy on 18 lat. Opiera się na jego numerze PESEL – mówi Bożena Janicka, prezes Porozumienia Pracodawców Ochrony Zdrowia.

Nie wiadomo, od kiedy uprawnienia

NFZ od połowy marca nie potrafi udzielić nam odpowiedzi, od kiedy liczy się sześciomiesięczne prawo do bezpłatnego leczenia absolwentów liceów, techników i szkół zawodowych. W tej sprawie odesłał nas do ustawy o systemie oświaty. Ta jednak nie precyzuje, do kiedy jest się uczniem.
Zgodnie z jej art. 63 rok szkolny trwa do 31 sierpnia, ale świadectwo ukończenia szkoły odbierane jest znacznie wcześniej. W tym roku – 26 kwietnia. Według lekarzy z PPOZ to od tej daty liczy się prawo do bezpłatnej opieki. Choć w razie podjęcia przez absolwentów pracy na umowę-zlecenie składki na ubezpieczenia zdrowotne trzeba płacić dopiero od września, czyli po zakończeniu roku szkolnego.
– Od dawna zwracaliśmy uwagę, że weryfikacja dokumentów ubezpieczenia zdrowotnego w praktyce jest bardzo trudna – mówi Tomasz Zieliński z Porozumienia Zielonogórskiego. – Nikt nie chciał nas słuchać. A to nie jest błahy problem, bo konsekwencje braku jasnych przepisów ponoszą lekarze i pacjenci – podkreśla.
System eWUŚ rozwiązał problemy lekarzy, ale nie pacjentów. Porozumienie Pracodawców Ochrony Zdrowia apelowało już do Michała Boniego, ministra administracji i cyfryzacji, o to, by przyjąć, że to szkoły, a nie rodzice, mają zgłaszać uczniów do ubezpieczenia zdrowotnego.
– Opiekunowie często bowiem nie pamiętają o biurokratycznych obowiązkach. Lepiej, aby uczelnie i szkoły przekazywały zatem do NFZ listę ich uczniów albo listy z danymi młodych osób, które przestały być ich uczniami –zauważa Bożena Janicka.
Nieoficjalnie wiadomo, że MAiC i NFZ pracują nad taką zmianą przepisów.
masz pytanie, wyślij e-mail do autorek, j.ojczyk@rp.pl, k.nowosielska@rp.pl
Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA