fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

W sądzie i urzędzie

Majątek skazańca można zająć także za granicą

Sądy państw unijnych, w tym polskie, będą się porozumiewać w sprawach nakazów konfiskaty
Powoli nadrabiamy zaległości w dostosowywaniu polskiego prawa do unijnych decyzji ramowych. Gotowy jest już projekt zmian w kodeksie postępowania karnego.
Zmiany w procedurze wymogła na nas unijna dyrektywa o wzajemnym uznawaniu nakazów konfiskaty. To kolejny akt UE dotyczący współpracy policyjnej i sądowej w sprawach karnych.
Właśnie w związku z nią musimy wprowadzić przepisy, które pozwolą na bezpośredni kontakt unijnych sądów w sprawach wykonywania nakazów konfiskaty. Dziś procedura jest zbyt długa i pełna niepotrzebnych formalności. Niekiedy wymaga udziału samego ministra sprawiedliwości. Co ma oznaczać konfiskata dla sądów wszystkich państw unijnych? To przepadek przedmiotów pochodzących z przestępstwa, które służyły lub były przeznaczone do jego popełnienia, oraz przepadek korzyści majątkowych z tego źródła lub ich równowartości.
Unia zaleciła wszystkim państwom rezygnację ze zbędnych formalności. To za jej sprawą polski sąd będzie mógł wystąpić do swojego unijnego odpowiednika o bezpośrednie wykonanie prawomocnych orzeczeń dotyczących przepadku przedmiotów pochodzących z przestępstwa użytych do jego popełnienia czy też korzyści majątkowych osiągniętych choćby pośrednio z popełnienia przestępstwa lub ich równowartości.
Gdzie ma się zwracać? Otóż do państwa, w którym skazany ma majątek lub pracuje i zarabia.
– Takie ułatwienia nie tylko usprawnią kontakt między państwami, ale także przyspieszą odebranie sprawcom korzyści – mówi „Rzeczpospolitej” dr Andrzej Karpiak, specjalista prawa międzynarodowego.
Pieniądze uzyskane z wyegzekwowania nakazów z zasady przypadać będą państwu wykonania orzeczenia. Jeśli jednak równowartość dóbr skazanego przewyższy 10 tys. euro, polski sąd będzie mógł wezwać do zwrotu połowy kwoty.
– Powoli musimy europeizować system wykonywania różnego rodzaju kar – uważa prof. Zbigniew Hołda z Uniwersytetu Jagiellońskiego. I dodaje, że jest to możliwe dzięki wspólnej przestrzeni prawnej.
– Sądy unijne ufają sobie, działają na podobnych zasadach i kierują się zbliżonymi standardami – przekonuje profesor.
Wnosząc o wykonanie orzeczenia, sąd wydaje postanowienie. Nasz krajowy sąd występuje każdorazowo o wykonanie orzeczenia tylko do jednego państwa członkowskiego. Od tej zasady przewidziano jednak kilka wyjątków. Można np. wystąpić do więcej niż jednego państwa, jeżeli przepadek ma dotyczyć określonych składników majątku, a istnieje prawdopodobieństwo, że znajdują się one w różnych krajach.
Do orzeczenia dołącza się zaświadczenie na standardowym druku. Przekazuje się je bezpośrednio organowi sądowemu państwa wykonania orzeczenia. Dokumenty te można przekazać w dowolny sposób, ale musi pozostać ślad na piśmie pozwalający krajowi wykonującemu stwierdzić ich autentyczność.
Identyczne zasady dotyczyć będą strony polskiej. Wykonaniem orzeczeń u nas zajmą się sądy rejonowe, w których okręgu skazany posiada mienie lub osiąga dochody albo stale czy też czasowo przebywa. Wykonanie orzeczenia następuje według prawa polskiego, a sąd ma obowiązek działać bez zbędnej zwłoki. Sąd, do którego mylnie skierowano orzeczenie organu innego państwa członkowskiego, jest zobowiązany przekazać je na właściwy adres.
Skazany straci majątek, gdy:
- sąd krajowy na podstawie faktów jest w pełni przekonany, że mienie pochodzi z działalności przestępczej osoby skazanej w czasie poprzedzającym skazanie za przestępstwo,
- sąd krajowy jest w pełni przekonany, że mienie pochodzi z działalności przestępczej prowadzonej w okresie poprzedzającym skazanie za podobne przestępstwo, co wynika z okoliczności danej sprawy,
- zostanie ustalone, że wartość mienia jest nieproporcjonalna do legalnych dochodów osoby skazanej, a sąd krajowy na podstawie określonych faktów jest w pełni przekonany, że dane mienie pochodzi z działalności przestępczej tej osoby.
Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
REKLAMA
REKLAMA