fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

W sieci opinii

Gen. Roman Polko: Może zastąpimy BOR agencją ochrony?

W Sieci Opinii
Decyzja o rozwiązaniu 36. specpułku przez premiera Tuska i ministra Siemoniaka, spotkała się z reakcją wojskowych
Na antenie TVN24 były dowódca jednostki "GROM" gen. Roman Polko powiedział
 
Bardzo szybka decyzja, podziwiam bystrość ministra obrony, że ją podjął w drugim dniu urzędowania. Jeśli przyjmiemy taką logikę rozumowania, to również BOR należałoby zastąpić jakąś agencją ochrony, bo też się za bardzo nie sprawdził, skoro najważniejsze osoby w państwie zginęły – powiedział Polko.

Byłemu dowódcy GROM nie podobał się też sposób, w jaki oficerowie dowiedzieli się o swoich dymisjach.
Żeby podtrzymać morale w armii, taką decyzję trzeba przekazać generałom bezpośrednio, prosto w oczy powiedzieć: źle wykonywaliście zadania. A nie, że oni dowiadują się z mediów, że są pozbawieni stanowisk. Co w zamian, jak będziemy utrzymywać zdolności wiążące się z zadaniami, które muszą być realizowane? Czy następni dowódcy też będą się dowiadywać z TVN24, że są zdymisjonowani? Bo w tym wypadku zamiast rozmawiać z kolejnymi przełożonymi, trzeba na bieżąco śledzić, co się dzieje w mediach.

Generał przypomniał, że specpułk nie tylko woził VIP-ów, ale wykonywał też zadania specjalne.
Ta jednostka lądowała bardzo często  w warunkach ekstremalnych, na przykład w Bagdadzie, gdzie samoloty często były ostrzeliwane. Są misje, których nie obsłuży LOT, tak samo jako BOR-u nie zastąpi agencja ochrony – przekonywał.
No cóż, jak widać rząd Donalda Tuska dość szybko znalazł winnych katastrofy smoleńskiej. Łatwiej jest przeprowadzić kilka spektakularnych medialnych ustawek, niż rzetelnie dotrzeć do prawdy. Niestety, nie pierwsza to tego typu akcja w wykonaniu PO.
Źródło: ROL
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
REKLAMA
REKLAMA