fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Wiadomości

Szkoda tylko, że tak późno

Radosław Pyffel
Fotorzepa, Kuba Kamiński Kub Kuba Kamiński
Rozmowa dla „Rzeczpospolitej” z Radosławem Pyffelem prezesem Centrum Studiów Polska – Azja
Polscy politycy ostatnio bardzo interesują się?Chinami.
Radosław Pyffel: To całkowicie uzasadnione, bo ten kraj od dawna odgrywa dużą rolę?na świecie.  Szkoda tylko, że nasze kontakty zaczęły się tak późno.W naszym interesie jest, by jak najwięcej różnych środowisk odwiedzało ten kraj. Na razie jedynym rozpoznawalnym  tam politykiem jest Waldemar Pawlak, który prowadzi konsekwentną politykę zacieśniania kontaktów z Chinami.
Skąd się wzięło to nagłe zainteresowanie Państwem Środka?
To Chiny zainteresowały się Polską i wybrały nas sobie na partnera strategicznego w Europie Środkowo-Wschodniej. Mamy już w Polsce dwa chińskie banki, a nawet  korespondenta tamtejszej telewizji. Chiny działają strategicznie i mają na względzie perspektywę?kilku dekad, a nie kilku lat.
Co z tego możemy mieć?
Na razie nie wiadomo. Wszystko zależy od tego, jak wypełnimy umowę o partnerstwie strategicznym, którą w 2011 r. podpisał Bronisław Komorowski. Prezydent chciałby zacieśniać kontakty z rynkami wschodzącymi, w  tym z Chinami, w odróżnieniu od szefa MSZ, który stawia na Europę i chyba nie przywiązuje wagi do tego partnerstwa.
Obrońcy praw człowieka potępiają robienie interesów z krajem, który tych praw nie przestrzega.
Prawa człowieka dla przeciętnego Chińczyka nie są problemem. Mają inne sprawy do rozwiązania: nierówności społeczne, różnice rozwojowe między regionami, korupcja. Poza tym jeszcze żaden kraj nie zaprzestał robienia interesów z Chinami ze względu na łamanie praw człowieka.
Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA