fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

W sieci opinii

Tomasz Sakiewicz: PiS musi mieć więcej dynamizmu

W Sieci Opinii
Co powinno zrobić PiS po porażce wyborczej? W salonie24.pl partii Jarosława Kaczyńskiego doradza redaktor naczelny "Gazety Polskiej" - Tomasz Sakiewicz
Tomasz Sakiewicz wymienia kilka powodów porażki PiS:
PiS też musi wyciągnąć wnioski z tego, co się stało. W niektórych miejscach Polski brakowało mu struktur. Bardzo źle została rozegrana sprawa Angeli Merkel. Wyborcy PiS-u i wielu niezdecydowanych było gotowych na nierówne starcie w sprawie Smoleńska. Otworzenie drugiego frontu potraktowano jako brak realizmu. Znam ludzi, którzy z tego właśnie powodu nie poszli głosować. Nie chodzi o wpadkę, bo przy tej obławie medialnej wpadki musiały się zdarzać, ale o brak pomysłu na wyjście z sytuacji.

Redaktor Sakiewicz pisze:

Oczywiście złym pomysłem było też wydawanie książki na wybory. Na to może sobie pozwolić ktoś, kto dostał taryfę ulgową od mediów. Ryzyko było zbyt duże, podobnie jak wizyta w programie Tomasza Lisa. Osobista przewaga Jarosława Kaczyńskiego nie zmieniła faktu, że musiał wejść w ostre starcie na cudzych warunkach. To był koniec zwycięskiej kampanii.

Sakiewicz podsumowuje:

Z góry uprzedzam, że nie zamierzam się angażować w żadne rozróby wewnątrz PiS-u ani dekapitowanie Jarosława Kaczyńskiego. Już pewna prawicowa, „poważna” gazeta próbowała stworzyć nowy niesmoleński PiS bez Jarosława Kaczyńskiego. Wynik PJN zdaje się ich nie otrzeźwił. Kaczyński jest dzisiaj gwarantem nie tylko jedności PiS-u, ale całego obozu patriotycznego. Musi zreformować swoją partię nie pod względem wizerunku, bo tego się zmienić nie da, ale nadać jej więcej dynamizmu. W kampanii wyborczej pojawiło się wielu nowych ludzi. Trzeba po nich sięgnąć. Mamy obowiązek rozwijać te media, które jeszcze nie pozwoliły się zwasalizować rządowi. To są dzisiaj armaty i amunicja niezbędna do zmian. A zmiany będą szybko, szybciej, niż dzisiaj się to wydaje tym, którzy się martwią, i tym, którzy się cieszą.   Analiza naczelnego "GP" doczekała się komentarzy w Internecie: Skorpion1: Każda partia po wyborach, dokonuje oceny osiągniętych wyników. Rezygnacja na dziś pana Kaczyńskiego z przewodniczenia PiS jest końcem tej partii. Gdzie na mapie politycznej jest pan Marek Jurek, przecież inteligentny, wykształcony i mądry człowiek??? Gdzie ludzie, którzy z nim odeszli??? Podobnie z Kowalami i jego drużyną??? Moim zdaniem PiS za bardzo uwierzył wpływom środowisk tzw. "łagodnych". Kampania PiS przebiegała zbyt spokojnie bez dynamiki i znanej sobie agresji. Nie było "lodówek", nie było "mordo Ty moja" nie było ludzie trzymajcie swoje portfele, nie było apeli, wzywania do nieposłuszeństwa obywatelskiego, wzywania do niepłacenia abonamentu TVP i wiele wiele innych.A POWINNO BYĆ. Pani Merkel nie przeszkodziła PiS/zbyt wąska grupa ludzi tym żyła/. PiS ma potencjał w grupie ponad połowie Polaków, którzy nie poszli do wyborów. Na tej grupie powinien się teraz skupić. PiS nie poniósł porażki, przegrał ale po pięknej walce. 30% po takim waleniu cepem i młotem przez 7 ostatnich lat przez "cala prawdę przez cała dobę" to wyśmienity wynik. Gwiazda która zabłysła zgaśnie szybciej niż zabłysła.

Wolwind: Czy zastanowił się Pan kiedyś , Panie Redaktorze, jaki jest udział Państwa w zwycięstwie Palikota i PO? Czy zastanowili się Państwo, jak zabetonowanie polskiej prawicy na antyprawicowym PiSie służy Polsce? I nie chodzi tu o dekapitowanie PiSu, ani Jarosława Kaczyńskiego. Ani o rozwiązanie PiSu. PiS, mnie osobiście, mało obchodzi. Mnie interesuje powstanie w Polsce prawicy, w niszczeniu której PiS ma udział niezwykły. I mówiąc językiem Państwa kampanii, " proszę mi nie mówić , że nie mam prawa Pana krytykować".
Estamos: Kto wymyślił tak idiotyczne hasło na wybory... "Polacy zasługują na więcej". To znaczy, że nie jest źle, tylko PiS proponuje im więcej. Większość woli nie ryzykować dla "więcej". Nie lepsze byłoby "Polacy zasługują na uczciwe państwo". Kto doradził lub kto nie powstrzymał J. Kaczyńskiego przed unurzaniem się w szambie u Lisa. Tam nie chodzi ktoś, kto jest zatroskany o Polskę. Dlaczego tak wygłodzono wizerunek J. Kaczyńskiego, że był niewyrazisty. Kaczyński powinien mieć naturalną zatroskaną o Polskę minę, jeżeli uśmiech to nikły bez pokazywania zębów. Nie powinien też przepowiadać, już po wyborach, Budapesztu, bo to tak jakby nam źle życzył. Powinien powiedzieć, że nie chciałby Budapesztu za cztery lata, ale jest pełen obaw, że będzie trzeba Polskę ratować przed śmiertelnym zagrożeniem, po kolejnych latach takich rządów. (...) Podsumowując, przez kampanie wyborczą PiS nie zwiększył stanu posiadania. Tak jakby jej nie było. Ci co na PiS głosowali, zagłosowaliby też bez kampanii. Trzeba było prowadzić kampanię ostrą, ośmieszającą, ale pytaniami (bo procesy). Nie dać się sprowokować atakami personalnymi. Przy jakimś wściekłym ataku zadać pytanie, czy nie jest to namawianie do morderstwa, jak w Łodzi? Do takiej kampanii należy wytypować najinteligentniejszych i taki zespół szkolić przez długi czas w obranej strategii.

   
Źródło: ROL
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA