fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Konsumenci

Jak uchronić się przed kłopotami na wakacjach

Przed wyjazdem na wakacje warto uważnie przeczytać umowę i sprawdzić biuro podróży
Fotorzepa, Filip Frydrykiewicz F.F. Filip Frydrykiewicz
Klientów biur podróży zaskakują nowe niedozwolone klauzule w umowach
Sąd Ochrony Konkurencji i Konsumentów zakwestionował w tym roku kolejne zapisy umów stosowanych przez firmy turystyczne i dodał je do rejestru klauzul niedozwolonych (www.uokik.gov.pl/rejestr klauzul niedozwolonych2. php).
Zakazane jest m.in. określenie w umowie, że „uczestnik ma prawo do złożenia reklamacji w formie pisemnej do siedmiu dni po zakończeniu imprezy".
– Na złożenie reklamacji mamy 30 dni – zwraca uwagę Andrzej Bućko, prawnik Fundacji Konsumentów. – Musimy jednak pamiętać, że w tym terminie pismo powinno wpłynąć do firmy turystycznej, bo nie mamy tu do czynienia z urzędem i nie wystarczy data nadania na poczcie – mówi prawnik.
Podkreśla także, że jeśli już w trakcie pobytu stwierdzimy, że organizator nie wywiązał się z umowy z nami, to powinniśmy jak najwcześniej zacząć zbierać dowody – robić zdjęcia, zbierać kontakty do osób, które mogłyby zeznawać jako świadkowie. Jeśli nasza reklamacja nie zostanie uwzględniona, bo nie zdążymy jej złożyć, możemy walczyć z firmą w sądzie. Wcześniej jednak warto zwrócić się do rzecznika praw konsumentów, który powinien działać w każdym powiecie.

Sprawdź firmę

Co jednak możemy zrobić przed wyjazdem, aby zabezpieczyć się przed kłopotami? Przede wszystkim warto byłoby sprawdzić, czy biuro podróży jest zarejestrowane w Centralnej Ewidencji Organizatorów Turystyki i Pośredników Turystycznych. Można ją znaleźć pod adresem: www.turystyka.gov.pl. – Wpis oznacza, że dany przedsiębiorca jest uprawniony do organizowania turystyki – wyjaśnia Ernest Makowski z Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów.
Andrzej Bućko podkreśla, że przeglądając dane biura podróży, powinniśmy zwrócić uwagę na ubezpieczenie. – Firma musi mieć umowę gwarancji bankowej lub ubezpieczenia na wypadek, gdyby nie mogła wywiązać się ze swoich zobowiązań. Czasem jednak tego nie ma albo też zawiera umowy na żenująco niską kwotę – mówi prawnik FK.

Leczenie za 250 zł

Istotne jest uważne przeczytanie umowy, m.in. części dotyczącej ubezpieczenia uczestników. Organizator wyjazdu ma obowiązek to zrobić, ale – jak wskazuje Federacja Konsumentów – często ustala bardzo niską kwotę, np. 250 zł na leczenie ambulatoryjne. W takiej sytuacji koszty przekraczające tę kwotę będzie musiał pokrywać sam uczestnik.
Firmy nadal próbują wpisywać do umowy, że rozstrzygać spory będą sądy właściwe dla pozwanego. Pragną w ten sposób przerzucić na klienta, który chciałby dochodzić swoich praw, konieczność dojeżdżania do sądu. Sąd Ochrony Konkurencji i Konsumentów kolejne klauzule dotyczące tej kwestii uznał za niedozwolone.
Tak samo ocenił zapis mówiący, że „reklamacje dotyczące bagażu przewożonego w luku bagażowym można składać tylko w chwili jego wydania bezpośrednio osobie wydającej bagaż". Sąd wskazał, że firmy nie mają prawa wpisywania takiej klauzuli.
Prawo określa także termin, w którym może być podwyższona cena – do 21 dni przed rozpoczęciem imprezy turystycznej. Jednakże może to nastąpić tylko wówczas, gdy wzrosną koszty transportu, kursy walut, opłaty urzędowe, podatki lub opłaty należne za usługi lotniskowe, załadunkowe lub przeładunkowe w portach morskich i lotniczych. Takiej nowej ceny klient nie musi przyjąć – może zrezygnować z wyjazdu.
masz pytanie, wyślij e-mail do autorki k.borowska@rp.pl
Co musi być w umowie

Program, cena, trasa wycieczki

Czytając umowę z organizatorem wyjazdu, powinniśmy wiedzieć, że muszą się w niej obowiązkowo znaleźć m.in.:
na podstawie materiałów UOKiK
Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA