fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Prawnicy

Komputery na egzaminie tłumaczy przysięgłych?

Potrzeba korzystania ze zbiorów internetowych przez tłumaczy przysięgłych jest niezbędna.
www.sxc.hu
Dwaj posłowie proponują umożliwienie zdawania egzaminu na tłumacza przysięgłego przy użyciu komputera z dostępem do Internetu
Posłowie Marek Pietrzczyk i Zbigniew Pacelt wystąpili do Ministra Sprawiedliwości z interpelacją, w której pytają czy nie byłoby zasadnie umożliwienie zdawania egzaminu na tłumacza przysięgłego przy użyciu sprzętu komputerowego. Obecnie kandydaci podczas części pisemnej mogą korzystać jedynie z przyniesionych przez siebie słowników w formie drukowanej. Zdaniem obu parlamentarzystów jest to forma archaiczna. Jak tłumaczą, zdecydowana większość tłumaczy (również przysięgłych) wykorzystuje w swej pracy komputer. „Trudno sobie również wyobrazić we współczesnym świecie (choćby z powodu rozwoju języków branżowych, postępu technologicznego itp.) tłumacza pracującego bez stałego połączenia z Internetem" – podkreślają w interpelacji posłowie.
Za przykład zastosowania komputerów podczas egzaminów zawodowych podają radców prawnych i adwokatów. „Nowoczesny prawnik to już nie otoczony grubymi tomami dziewiętnastowieczny pandektysta, a umiejący odnaleźć się w środowisku multimedialnym użytkownik wysoko specjalistycznej sieci, który potrafi dotrzeć do potrzebnej informacji, choćby przepisów wspólnotowych czy orzecznictwa europejskiego, często niemal niedostępnego w formie drukowanej" – piszą parlamentarzyści, którzy wskazują, iż  technologia pozwala już na monitorowanie komputerów, by podczas egzaminów nie dochodziło do żadnych nieprawidłowości.
Ministerstwo Sprawiedliwości podziela pogląd o celowości rozważenia możliwości zdawania części pisemnej egzaminu na tłumacza przysięgłego przy użyciu sprzętu komputerowego. „Zdecydowana większość tłumaczy wykorzystuje w swojej pracy komputer, co stanowi ułatwienie także dla podmiotów zlecających tłumaczenia" – pisze w odpowiedzi na interpelację Michał Królikowski, podsekretarz stanu w Ministerstwie Sprawiedliwości.
O ile do wprowadzenia komputerów w trakcie egzaminów resort jest nastawiony pozytywnie, o tyle negatywnie ocenia pomysł, aby zdający mieli dostęp do Internetu, bowiem oznacz on „możliwość wysyłania i odbierania informacji, a więc korzystania z pomocy osób trzecich oraz dostępu np. do wzorów orzeczeń i pism sądowych lub też innych znajdujących się w sieci informacji ułatwiających osobie zdającej wykonanie zadania egzaminacyjnego". W konsekwencji – zdaniem Ministerstwa Sprawiedliwości – proponowane rozwiązanie może utrudnić dokonanie wiarygodnej weryfikacji rzeczywistych umiejętności językowych kandydata na tłumacza przysięgłego.
Źródło: rp.pl
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
REKLAMA
REKLAMA