fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Biznes

Katering zarabia na tradycji

Rzeczpospolita
Zamawianie świątecznych potraw staje się w Polsce coraz popularniejsze. Na świąteczne stoły zamawiamy tradycyjne dania i najczęściej te najbardziej czasochłonne w przygotowaniu: sałatkę jarzynową, rybę faszerowaną, karpia w galarecie, pierogi, pasztety, makowce, keks.
– Nie zdarzyło się jednak jeszcze, żeby ktoś zlecił organizację całej wigilii, z barszczem, wszystkimi daniami i do tego łącznie z dostawą do domu – mówi Joanna Otreszko-Arska, wiceprezes zarządu Aspen-Res.
Grzegorz Rybarski, dyrektor ds. sprzedaży nielotniczej LOT Catering tłumaczy, że po obejrzeniu nowinek, Polacy zawsze pytają „ale pierogi też będą, prawda?”. Joanna Otreszko-Arska przyznaje, że wcześniej zbierała pomysły na różne regionalne potrawy wigilijne, żeby urozmaicić ofertę swojej firmy. Trafiła m.in.: na pierogi ze śliwkami, paluchy z makiem czy żur gotowany na grzybach. – Próbowaliśmy wprowadzać te dania, ale ludzie ich nie zamawiają, więc zrezygnowaliśmy – wyjaśnia. W tym roku wypadający przed Bożym Narodzeniem weekend nie jest jednak korzystny dla firm kateringowych.
– Zainteresowanie naszymi świątecznymi daniami jest mniejsze – tłumaczy Tomasz Kurdziel, dyrektor grupy bary i restauracja z Impel Catering. – Tegoroczne ułożenie świąt spowodowało, że mamy o jedną czwartą zamówień mniej niż w ubiegłym roku – przyznaje Grzegorz Rybarski. Wbrew przypuszczeniom grudzień nie jest najlepszym miesiącem dla branży pod względem przychodów. Mimo obsługi licznych świątecznych imprez, firmy kateringowe pracują krócej. W święta zamknięte są bowiem pracownicze i szkolne stołówki, mniej ludzi pozostaje w szpitalach, coraz częściej obsługiwanych przez branżę. – W tym roku w grudniu jest wyraźnie mniej dni roboczych, ale mimo to oczekujemy, że nasze przychody nie będą niższe niż w listopadzie – zaznacza Robert Modzelewski, dyrektor zarządzający Eurest Poland. Negatywny efekt niwelowany jest przez firmowe bankiety dla pracowników lub kontrahentów. A tych wraz z koniunkturą w gospodarce jest coraz więcej. Według Grzegorza Rybarskiego wigilijne firmowe imprezy są niczym wskaźnik stanu gospodarki. – Jeszcze kilka lat temu było ich znacznie mniej, a teraz nawet średnie i małe firmy korzystają z naszych usług – wyjaśnia. W Europie Katering to największy sektor branży gastronomicznej, wyprzedzający pod względem przychodów nawet tzw. fast foody. W Polsce przygotowaniem i dostarczaniem żywności zajmuje się ponad 9,1 tysiąca firm. Zdecydowana większość z nich (98 procent) zarejestrowana jest jako osoby fizyczne prowadzące stołówkowe bary w zakładach pracy. Większość przychodów zgarniają jednak duże koncerny. W naszym kraju obecne są już takie potęgi, jak należący do Compass Group Eurest Poland, niemiecki Aspen-Res czy francuskie Sodexho. Silną pozycję mają też polskie firmy: największy w branży LOT Catering czy Impel Catering. Piątka największych osiągnęła w minionym roku ponad 300 mln zł przychodów.
Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA