fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Nauka

Komórki macierzyste mogą odbudować pierś

Stockxpert
Dzięki zabiegowi odsysania tłuszczu możliwa jest rekonstrukcja piersi po operacji usunięcia guza nowotworowego. To szansa dla milionów kobiet na świecie.
Nowatorską terapię przetestowano już na pacjentkach w Japonii. Ta metoda rekonstrukcji piersi nie wymaga użycia implantów, nie pozostają blizny. Można ją będzie wykorzystywać do zabiegów chirurgii plastycznej przy odbudowie innych fragmentów ciała – nie tylko piersi, ale również np. twarzy zniekształconej rakiem. Będzie również wykorzystywana w chirurgii plastycznej do zmiany kształtu zdrowych piersi.
Opracowana przez specjalistów z firmy Cytori Therapeutics metoda prezentowana była podczas sympozjum poświęconego rakowi piersi w amerykańskim San Antonio. – Osiem miesięcy po przeprowadzeniu zabiegu ok. 80 proc. pacjentek jest zadowolonych z efektów – powiedział dr Keizo Sugimachi z Uniwersytetu Kiusiu. Podczas prowadzonych przez niego eksperymentów od 21 pacjentek po operacji usunięcia guza pobrano tkankę tłuszczową – przez liposukcję, zabieg odsysania tłuszczu z brzucha, ud czy bioder. Z części uzyskanego tłuszczu wydobyto komórki macierzyste zdolne do przekształcenia się w niemal dowolną tkankę organizmu. Część tłuszczu pozostawiono jako materiał do wstrzyknięcia w pierś. Później oba składniki umieszczono w trzech miejscach zdeformowanej piersi.
Które pacjentki mogą skorzystać z takiego zabiegu? Te, u których wykonano tzw. zabieg oszczędzający pierś. W wielu przypadkach wykonuje się operację radykalną (mastektomię) polegającą na całkowitym odjęciu piersi. W ostatnich latach coraz większą popularność zdobywa jednak leczenie oszczędzające. W USA tego typu operacje stanowią ok. 80 proc. wszystkich zabiegów chirurgicznego leczenia raka piersi. W Polsce – ok. 30 – 40 proc., co wynika przede wszystkim z późnej diagnozy, gdy guz jest już stosunkowo duży. Ale nawet leczenie oszczędzające deformuje pierś, a następujące po nim naświetlania czynią różnicę jeszcze bardziej widoczną. Obecnie do odbudowania piersi wykorzystuje się m.in. miniimplanty i przeszczepy mięśni. Metody te pozostawiają jednak blizny. Stąd konieczność opracowania innej metody rekonstrukcji piersi. – Ma ona ogromny potencjał, nie tylko dla operacji piersi, ale również na potrzeby kosmetyki i rekonstrukcji np. twarzy po nowotworze lub wypadku – powiedział dr Karol Gutowski z University of WisconsinMadison. Terapia będzie kosztować od 3 do 5 tysięcy dolarów – poinformował dr Mark Hedrick, szef Cytori Therapeutics.
Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA