fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Podatki

Gdy chcesz ulgi od starego spadku, pilnuj formularza

Osoby, którym fiskus odmawia prawa do zwolnienia z podatku spadków otrzymanych przed laty, powinny być dobrej myśli. Mogą wygrać przed sądem.
Jest już pierwszy w kraju korzystny dla podatnika wyrok w sprawie interpretacji przepisów dotyczących zwolnienia z podatku od tzw. starych spadków. Zapadł on 3 grudnia przed Wojewódzkim Sądem Administracyjnym w Bydgoszczy [b](sygn. akt I SA/Bd 658/07)[/b].
[srodtytul]Płacić czy nie[/srodtytul] Chodzi o spadki otrzymane przed 1 stycznia 2007 r., od których należy, co do zasady, zapłacić podatek. Wynika to z art. 3 ust. 1 nowelizacji ustawy o podatku od spadków i darowizn, zgodnie z którym mają być do nich stosowane przepisy w brzmieniu obowiązującym przed 1 stycznia 2007.
Jeśli jednak stwierdzenie nabycia spadku przez sąd nastąpiło po tej dacie, obowiązek zapłaty podatku staje się wątpliwy. Wprawdzie urzędy skarbowe domagają się wówczas zapłaty, jednak doradcy podatkowi inaczej interpretują przepisy (pisaliśmy o tym w „Rz” 22 października - [link=http://www.rp.pl/artykul/64106.html]“Szansa na nową ulgę dla starego spadku”[/mail] oraz 13 grudnia - [link=http://www.rp.pl/artykul/76402.html]„Fiskus nie daje ulgi przy starych spadkach”[/mail]). Aby skutecznie walczyć o swoje prawa przed sądem, trzeba jednak dopilnować formalności. [srodtytul]Uwaga na formularz...[/srodtytul] Przede wszystkim należy pamiętać o zgłoszeniu nabycia spadku na formularzu SD-Z1. Podatnik ma miesiąc – od dnia uprawomocnienia się orzeczenia sądu stwierdzającego nabycie spadku (wyrok jest prawomocny po trzech tygodniach, jeśli nikt się nie odwołał) – na zgłoszenie tego nabycia w urzędzie skarbowym. To wymóg formalny. Właśnie ten formularz pozwala skorzystać z wprowadzonego z początkiem tego roku zwolnienia od podatku. Trzeba jednak liczyć się z tym, że urzędy skarbowe będą to utrudniały, wręcz każą złożyć inne formularze, np. SD-3. W tej sytuacji najlepiej złożyć wspomniany SD-Z1, który stanowi zgłoszenie nabycia własności rzeczy lub praw majątkowych, w biurze podawczym urzędu skarbowego, które nie może go nie przyjąć. Gdyby jednak pracownik biura odmówił, warto zażądać od niego tej odmowy na piśmie z podaniem podstawy prawnej. Zawsze można też wysłać zgłoszenie listem poleconym. Trzeba jednak mieć świadomość, że wysłanie SD-Z1 pocztą nie pozwala nam uzyskać pieczątki potwierdzającej dochowanie miesięcznego terminu na zgłoszenie do urzędu nabycia spadku. Gdy składamy formularz w biurze podawczym, potwierdza ono datę na kopii. Skuteczniejszym i bezpieczniejszym rozwiązaniem będzie zatem złożenie formularza w biurze podawczym innego urzędu, gdyż gmina czy miasto musi go przekazać do właściwego urzędu skarbowego. W ten sposób podatnik pozbawia fiskusa argumentu, że nie może skorzystać ze zwolnienia, ponieważ nie dopełnił wymogu ustawowego i nie złożył w terminie zgłoszenia o nabyciu spadku. [srodtytul]... i terminy [/srodtytul] Zasadnicze znaczenie w walce o nasze prawa mają też terminy na odwołanie od niekorzystnej decyzji organu podatkowego (art. 220 § 1 ordynacji podatkowej). Jeśli więc otrzymaliśmy decyzję naczelnika urzędu skarbowego ustalającą nam wysokość podatku od spadku, jaki – jego zdaniem – powinniśmy zapłacić, to mamy 14 dni na złożenie odwołania, licząc od dnia doręczenia nam decyzji. Termin ten biegnie od podpisania odbioru awizo na poczcie albo u listonosza. Należy pamiętać, że odwołanie od decyzji naczelnika urzędu skarbowego kierujemy do dyrektora właściwej izby skarbowej, ale składamy je w organie pierwszej instancji, czyli w urzędzie skarbowym. Podobna zasada obowiązuje w przypadku organu II instancji. Jeśli bowiem dyrektor izby skarbowej utrzyma w mocy decyzję naczelnika urzędu skarbowego, to jego decyzję możemy zaskarżyć do wojewódzkiego sądu administracyjnego, a skargę kierujemy do sądu za pośrednictwem izby skarbowej. Na jej sporządzenie mamy 30 dni. [ramka]Opinia [b]Marek Kolibski, doradca podatkowy w kancelarii Ożóg i Wspólnicy[/b] Najważniejsze to zaskarżyć decyzję urzędu skarbowego w terminie 14 dni. Podatek i tak trzeba będzie zapłacić, bo wynoszący również 14 dni termin płatności jest niezależny od zaskarżenia decyzji. Można jednak wnosić np. o odroczenie terminu płatności, a po jego upływie – np. o rozłożenie na raty zaległości podatkowej. Gorzej, jeśli minęło już 14 dni na złożenie odwołania. Wówczas pozostaje nam albo zwrócić się z wnioskiem o przywrócenie terminu, albo skorzystać z nadzwyczajnych trybów wzruszenia decyzji ostatecznych, takich jak stwierdzenie nieważności decyzji lub wznowienie postępowania. Warunki wzruszenia decyzji ostatecznych nie są jednak łatwe.[/ramka]
Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA