fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Komercyjne

Nowe galerie w starych fabrykach

Deweloperzy coraz chętniej rewitalizują stare budynki. Takie obiekty nadają się nie tylko na mieszkania, lecz również na biura i centra handlowe
Choć bardziej opłaca się budowa nowego obiektu, coraz więcej galerii i biurowców powstaje w starych, pofabrycznych murach. Taka dziś moda, a moda zwykle nie idzie w parze z oszczędnością. Z drugiej jednak strony chętnych najemców na biura czy powierzchnię handlową w zrewitalizowanych fabrykach czy kamienicach nie brak, a odnowione budynki poprawiają wizerunek miast, zwłaszcza w aglomeracji śląskiej.
Jak zauważa Marcin Kania z firmy Colliers International, deweloper ma na celu osiągnąć jak największy zysk z inwestycji, a co za tym idzie, wykreować maksymalną powierzchnię użytkową. – W związku z tym deweloperzy preferują budowę nowoczesnych, efektywnych budynków biurowych spełniających podstawowe kryteria najemców – mówi Kania. Dlaczego więc coraz częściej pojawiają się plany rewitalizowania starych murów? To nie tylko moda. – Sporo takich nieruchomości znajduje się w atrakcyjnej lokalizacji, często blisko centrum miast. Są one też tańsze niż niezabudowany grunt, choć oczywiście niemałe wydatki czekają deweloperów podczas renowacji budynków, zwłaszcza tych objętych ochroną konserwatora zabytków. Ponadto rewitalizacja starych budynków to projekty z reguły wzbudzające zainteresowanie ze strony mediów czy władz miasta – podaje Katarzyna Michnikowska z Cushman & Wakefield. – Coraz częściej też ciekawych powierzchni biurowych w rewitalizowanych budynkach poszukuje niewielka grupa najemców, takich jak firmy z branży reklamowej, biura architektoniczne itd. – dodaje Kania. Zwykle inwestorzy odnawiają obiekty poprzemysłowe, które dają możliwość bardziej elastycznej aranżacji powierzchni ze względu na korzystne rozwiązania konstrukcyjne, np. duże odległości między stropami, brak ścian nośnych wewnątrz budynku czy możliwość spełnienia nowoczesnych parametrów energetyczno-cieplnych. – Ponadto duża powierzchnia terenów poprzemysłowych umożliwia budowę dużej liczby miejsc parkingowych – dodaje Marcin Kania. Powierzchnia komercyjna powstaje również w odnawianych kamienicach – jednak są to niewielkie projekty. – Z reguły lokale handlowe są urządzane na parterze, rzadziej na wyższych piętrach. Ryzykownym przedsięwzięciem może się okazać adaptacja kamienicy na biurowiec, zwłaszcza w centrum miasta. Tam bowiem pojawiają się problemy z parkowaniem samochodów – opowiada Michnikowska. Zarówno Kraków, jak i Katowice mogą się już pochwalić nowoczesnymi obiektami zbudowanymi na bazie starych, zwykle przemysłowych murów. Do takich można zaliczyć centrum handlowe Silesia City Center w miejscu dawnej kopalni Gotwald w Katowicach czy centrum handlowe Platan Zabrze znajdujące się na terenach Huty Zabrze. Na centrum edukacyjno-biznesowe o nazwie Nowe Gliwice zostały również przerobione zabytkowe obiekty starej Kopalni Węgla Kamiennego Gliwice przy ul. Bojkowskiej, w samym centrum miasta. Natomiast wiosną 2009 r. w Katowicach będzie gotowy kompleks biurowy o powierzchni 12,5 tys. mkw. przy alei Korfantego. Projekt ten o nazwie Reinhold Center powstanie na bazie starej drukarni. Ponadto kilka firm – Frankonia Polska, Echo Investment, ING Real Estate, Verity Development, Ghelamco, Clairmont Global, HB Reavis Central & Eastern Europe, Globe Trade Centre, Apsys oraz Eurocape P. I. A. – zamierza całkowicie przebudować rynek miasta oraz al. Korfantego. Prace mają się rozpocząć za rok, a ich efekt przyniesie sporo nowoczesnej powierzchni biurowej i handlowej. Modernizacji zostanie poddany również stary dworzec PKP w centrum miasta, gdzie na powierzchni 8 tys. mkw. powstaną galerie, butiki oraz restauracje, podziemne parkingi i hotel.Natomiast w Krakowie, na terenach dawnych zakładów mięsnych, już niemal trzy lata temu otwarto Galerię Kazimierz o pow. 36 tys. mkw. Spółka GTC zamierza zbudować powierzchnię biurową na dodatkowej kondygnacji galerii (2 tys. mkw.). We wrześniu 2008 r. szykuje się kolejne spektakularne otwarcie – Bonarka City Center. Będzie to zespół handlowo-usługowy, w którym powstanie galeria handlowa, hotel, biurowiec i mieszkania. Ma to być projekt podobny do katowickiego Silesia City Center. – Jednak w tym projekcie żadne elementy ze starych zakładów nie zostały zachowane – zauważa Marcin Kania. Jedynym obiektem dawnej fabryki będzie 105-metrowy komin. Tymczasem na krakowskim Zabłociu są plany odnowienia m.in. zabytkowej fabryki Schindlera. Program rewitalizacji tej części Krakowa powstał w katowickim Instytucie Ekologii Terenów Uprzemysłowionych.
Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA