fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Dane gospodarcze

Produkcja rozczarowała

Fotorzepa, Pio Piotr Guzik
Aleksandra Fandrejewska
Mateusz Pawlak
Robert Mazurek
Produkcja przemysłowa w październiku wzrosła o 6,5 proc - podał Główny Urząd Statystyczny. Dane okazały się gorsze od prognoz
Według wstępnych danych produkcja sprzedana przemysłu w cenach stałych (w przedsiębiorstwach o liczbie pracujących powyżej 9 osób) była w październiku br. o 6,5 proc. wyższa niż przed rokiem, ale o 2,4 proc. niższa w porównaniu z wrześniem. Ekonomiści oczekiwali, że produkcja przemysłowa w październiku wzrośnie o 7,3 proc. rok do roku.
Po wyeliminowaniu wpływu czynników o charakterze sezonowym produkcja sprzedana przemysłu ukształtowała się na poziomie wyższym o 7,0 proc. niż w analogicznym miesiącu ub. roku i o 0,2 proc. niższym w porównaniu z wrześniem br.
W stosunku do października ub. roku wzrost produkcji sprzedanej odnotowano w 25 (spośród 34) działach przemysłu m.in. w produkcji metali – o 19,2 proc., mebli – o 17,8 proc., wyrobów z metali – o 14,6 proc., pojazdów samochodowych, przyczep i naczep – o 12,3 proc., papieru i wyrobów z papieru – o 9,6 proc. oraz wyrobów z gumy i tworzyw sztucznych – o 9,0 proc. Spadek produkcji sprzedanej przemysłu, w porównaniu z październikiem ub. roku wystąpił w 9 działach, m.in. w produkcji wyrobów farmaceutycznych – o 20,4 proc., w wydobywaniu węgla kamiennego i brunatnego  – o 10,2 proc., w produkcji komputerów, wyrobów elektronicznych i optycznych – o 6,3 proc. oraz koksu i produktów rafinacji ropy naftowej – o 3,4 proc.

Ceny wciąż szybko rosną

Ceny produkcji sprzedanej przemysłu w październiku 2011 r. były o 0,1 proc. wyższe niż w poprzednim miesiącu.W ujęciu rocznym ceny produkcji wzrosły o 8,5 proc po wzroście we wrześniu o 8,1 proc. rok do roku. Tu analitycy prognozowali wzrost o 8,2 proc.
Wzrost cen zanotowano w przetwórstwie przemysłowym (o 0,4 proc.), w tym produkcji koksu i produktów rafinacji ropy naftowej (o 2,2 proc.). Wzrosły również ceny m.in. produkcji pozostałego sprzętu transportowego (o 1,1 proc.), pojazdów samochodowych, przyczep i naczep, wyrobów farmaceutycznych (po 0,8 proc.), artykułów spożywczych (o 0,6 proc.), wyrobów z drewna, korka, słomy i wikliny (o 0,5 proc.), wyrobów z gumy i z tworzyw sztucznych, chemikaliów i wyrobów chemicznych, wyrobów tekstylnych (po 0,4 proc.), mebli (o 0,2 proc.) oraz papieru i wyrobów z papieru (o 0,1 proc.). Ceny poligrafii i reprodukcji zapisanych nośników informacji ukształtowały się na poziomie zbliżonym do zanotowanego w poprzednim miesiącu.
Spadły natomiast ceny m.in. produkcji wyrobów z pozostałych mineralnych surowców niemetalicznych, urządzeń elektrycznych, maszyn i urządzeń (po 0,1 proc.), wyrobów z metali (o 0,2 proc.), napojów (o 0,3 proc.), komputerów, wyrobów elektronicznych i optycznych, skór i wyrobów skórzanych (po 0,7 proc.), odzieży (o 0,9 proc.) oraz metali (o 1,9 proc.). W sekcji wytwarzanie i zaopatrywanie w energię elektryczną, gaz, parę wodną i gorącą wodę ceny ukształtowały się na poziomie zbliżonym do zanotowanego w poprzednim miesiącu. Zanotowano natomiast spadek cen w sekcji dostawa wody; gospodarowanie ściekami i odpadami; rekultywacja (o 0,3 proc.). Spadły również ceny w górnictwie i wydobywaniu (o 3,5 proc.), w tym w górnictwie rud metali o 9,9 proc., przy wzroście cen w wydobywaniu węgla kamiennego i węgla brunatnego (lignitu) - o 0,1 proc.
Dla oceny bieżącej ważny jest miesięczny spadek wartości produkcji sprzedanej. Ekonomiści spodziewają się również hamowania dynamiki w skali roku. -  Osłabienie złotego obserwowane w drugim półroczu nie zrekompensuje w pełni spadku popytu na towary oferowane przez eksporterów  - uważa Wojciech Matysiak ekonomista Banku Pekao
Maria Drozdowicz - Bieć od kilku miesięcy zwraca uwagę na rosnące ceny producenckie. - Ale ich dynamika nieco się zmniejszyła, choć nie wiadomo czy będzie to jednorazowy efekt.
Prof. Drozdowicz zwraca uwagę na to, że tak długo jak płace będą rosły w szybszym tempie niż wydajność pracy, tak długo będzie rosła presja inflacyjna - Najprawdopodobniej przełoży się to na wzrost inflacji konsumenckiej, ale dopiero po nowym roku. Ekonomistka zwraca uwagę, że ponieważ zwalnia dynamika produkcji, to też wzrost cent producentów powinien być w kolejnym miesiącach wolniejszy
Źródło: ekonomia24
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
REKLAMA
REKLAMA