fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Piłka nożna

Alex Ferguson obchodzi 25 rocznicę pracy z Manchesterem Utd.

Stefan Szczepłek
Rzeczpospolita
25 lat pracy Aleksa Fergusona w Manchesterze United nie da się z niczym porównać. Guy Roux wierny był AJ Auxerre przez 40 lat, ale gdzie Auxerre do Manchesteru.
Z 16 klubów ekstraklasy pięć (Cracovia, Bełchatów, Jagiellonia, ŁKS, Zagłębie) zmieniło trenera w trakcie rozgrywek. Najdłużej na stanowisku utrzymuje się trójka: Adam Nawałka w Górniku, Tomasz Kafarski w Lechii i Waldemar Fornalik w Ruchu. Dla każdego to jest trzeci rok pracy w tym samym klubie. Nawałka nie może  być pewny dnia ani godziny, Kafarskiego w sobotę kibice żegnali białymi chusteczkami i tylko Fornalik jak zwykle i prawie wszędzie daje  sobie radę.
 
 
A trzeba pamiętać, że Ferguson zdobył pierwszy tytuł mistrza Anglii z Manchesterem dopiero sześć lat po przyjściu na Old Trafford, a wcześniej niewiele brakowało, a spadłby z ligi. Dopiero potem się zaczęło i końca nie ma. Ktoś mu zaufał, kolejne pokolenia piłkarzy rozumiały, czego od nich chce, akceptowano jego trudny charakter. Wszyscy wiedzieli, że wspólnie mogą zdobyć szczyt.
Legia odnosi największe sukcesy od 15 lat z trenerem, którego miało nie być.  Maciej Skorża został w klubie tylko dlatego, że Vladimir Weiss nie dogadał się w sprawie pracy.
Podziwiając Fergusona pamiętajmy też o Lucjanie Brychczym. Przyszedł do Legii w roku 1954 (sir Alex miał wtedy 13 lat), grał do 1972 i od tamtej pory jest trenerem. Pracuje więc na Łazienkowskiej bez przerwy od 57 lat. Dokładnie tyle, ile sir Bobby Charlton w Manchesterze.
Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
REKLAMA
REKLAMA