Reklama
Reklama

Unijny to za mało? Niemcy chcą mieć własny odpowiednik Starlinka na cele wojskowe

Niemcy planują za 10 mld euro stworzyć własną wojskową sieć satelitarną, niezależną od budowanej równolegle przez Unię Europejską, co budzi wątpliwości części europosłów, obawiających się dublowania wysiłków i nadmiernych kosztów – donosi agencja Reutera.
Kanclerz Niemiec Friedrich Merz ogląda satelitę podczas wizyty w firmie Berlin Space Technologies (B

Kanclerz Niemiec Friedrich Merz ogląda satelitę podczas wizyty w firmie Berlin Space Technologies (BST) w Berlinie, grudzień 2025 r.

Foto: PAP/EPA/RAINER KEUENHOF

Z tego artykułu dowiesz się:

  • Ile satelitów ma znaleźć się na orbicie w ramach unijnego projektu IRIS², a ile chcą w ramach własnego systemu mieć Niemcy?
  • Jak projekt stworzenia niemieckiej sieci satelitów wojskowych komentują niemieccy politycy?
  • Jak łączność satelitarna jest wykorzystywana na współczesnym polu walki?

Pod koniec 2024 r. Komisja Europejska podpisała umowę koncesyjną na system IRIS2, czyli sieć satelitów komunikacyjnych, który ma stanowić alternatywę dla amerykańskich Starlinków i zapewnić państwom Unii Europejskiej suwerenność w zakresie łączności.

Projekt, który ma kosztować 10,6 mld euro (45,2 mld zł) stanowi jeden z filarów unijnych dążeń do strategicznej autonomii w zakresie obronności.

Czytaj więcej

Ukraińskie drony znów dominują. Załamała się logistyka rosyjskiej armii

Niemcy chcą mieć własną sieć satelitów wojskowych

Tymczasem Niemcy chcą niezależnie zbudować własny system satelitarny. Berlin planuje rozmieszczenie na niskiej orbicie okołoziemskiej (LEO) 100 satelitów, przeznaczonych wyłącznie do komunikacji wojskowej, natomiast w ramach IRIS2 wystrzelonych ma zostać 290 satelitów, za pomocą których stworzony ma zostać jednolity kosmiczny system łączności.

Reklama
Reklama

Europosłowie, z którymi rozmawiała agencja Reutera, ocenili że realizowana w pojedynkę niemiecka inicjatywa grozi podważeniem wysiłków na rzecz wzmocnienia wspólnych zdolności obronnych w momencie, gdy UE przystosowuje się do osłabienia amerykańskiego parasola ochronnego w czasach prezydentury Donalda Trumpa. – Jeśli Niemcy stworzą teraz czysto krajową architekturę, która nie będzie częścią IRIS2, istnieje ryzyko osłabienia struktur europejskich – powiedziała Reuterowi Marie-Agnes Strack-Zimmermann, szefowa Komisji Bezpieczeństwa i Obrony Parlamentu Europejskiego (Renew Europe). Jej zdaniem budowanie równoległych systemów będzie prowadzić do powielania struktur. – Najważniejsze są kompatybilność, łączność i integracja europejska – dodała eurodeputowana.

Niemiecka sieć satelitów budowana równolegle do unijnej? AfD popiera projekt

Niemiecki system ma być oparty na technologii zbliżonej do tej wykorzystywanej przez Starshield SpaceX, firmy Elona Muska. Pod względem skali obie sieci, niemiecka i europejska, mają być porównywalne do Starshield i znacznie mniejsze od systemu Starlink Muska, który obecnie liczy 10 tys. satelitów z planowanych 12 tys.

Internet satelitarny Starlink

Internet satelitarny Starlink

Foto: Infografika PAP

Cytowany przez Reutera rzecznik niemieckiego rządu oświadczył, że proponowany przez Niemcy system odpowiada na szczególne potrzeby niemieckich sił zbrojnych, a wymagania operacyjne i parametry sieci są „zupełnie inne” od tych planowanych w ramach IRIS2. Z kolei rzecznik KE powiedział agencji, że Komisja nie komentuje inwestycji poszczególnych państw członkowskich.

Jak na sprawę patrzą niemieccy politycy? Zasiadająca w komisji obrony Bundestagu Jeanne Dillschneider (Zieloni) w komentarzu cytowanym przez Reutera wskazała, że to niemieccy podatnicy ostatecznie zapłacą rachunek. Europoseł Christophe Grudler (Renew) zaznaczył, że rozdrobnienie rzadko bywa najbardziej efektywnym sposobem wykorzystania publicznych środków. – Mniejsza, osobna konstelacja będzie miała ograniczenia w zakresie zasięgu i skalowalności – powiedział Reuterowi.

Inaczej na sprawę zapatruje się Alternatywa dla Niemiec (AfD). – Biorąc pod uwagę zdolności potencjalnych przeciwników do zakłócania pracy lub nawet niszczenia satelitów, nadmiar – w terminologii wojskowej: rezerwy – nie jest marnotrawieniem środków, lecz wymogiem odpowiedzialnej polityki bezpieczeństwa narodowego – oświadczył w komentarzu dla agencji Reutera Ruediger Lucassen, rzecznik AfD ds. polityki obronnej.

Reklama
Reklama
Orbity okołoziemskie

Orbity okołoziemskie

Foto: PAP

Wojna na Ukrainie. Kluczowa rola Starlinków na polu walki

Łączność satelitarna ma fundamentalne znaczenie na współczesnym polu walki, czego dowodem jest m.in. wojna na Ukrainie. System Starlink odgrywa ważną rolę w dowodzeniu ukraińskimi wojskami na linii frontu i zapewnianiu dowództwu orientacji w sytuacji na froncie. Terminale służą też do komunikacji z dronami i zapewniają cywilom stabilną łączność na obszarach objętych działaniami wojennymi.

Czytaj więcej

Astronomowie alarmują. Plany Elona Muska mogą trwale zmienić nocne niebo

Po tym, jak na początku lutego SpaceX odcięło sygnał dla niezarejestrowanych na Ukrainie terminali Starlink, co najmniej przez pewien czas pogorszyła się łączność jednostek rosyjskich, korzystających nieoficjalnie z amerykańskiego systemu.

Łączność satelitarna Starlink jest również szeroko wykorzystywana na statkach cywilnych, w samolotach pasażerskich, infrastrukturze i obiektach przemysłowych na całym świecie.

Polityka
Prośba o wsparcie z Moskwy przed wyborami. Służby miały zarejestrować rozmowę Szijjártó z Ławrowem
Materiał Promocyjny
Jedna rata i większa kontrola nad budżetem domowym?
Materiał Promocyjny
Centra danych to kwestia całego ekosystemu
Polityka
Korea Płd.: Rząd wskazuje urzędnikom, kiedy nie wolno im wsiadać do samochodu
Polityka
Satelici Ameryki czy wasale Iranu. Dylematy państw arabskich
Polityka
Prezydent Karol Nawrocki wrócił z Budapesztu
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama