fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Biznes

Avon pod lupą SEC za łapówki

Bloomberg
Amerykańska Komisja Giełd i Papierów Wartościowych wzięła pod lupę Avon Products Inc. Przed dyrektor wykonawczą firmy - Andreą Jung największe wyzwanie w jej 12-letniej historii na tym stanowisku
W 2008 r. największy na świecie bezpośredni sprzedawca kosmetyków - firma Avon - wzięła pod lupę swoje operacje w Chinach. W maju 2011 r.  zwolniono czterech dyrektorów. Okazało się wtedy, że S.K Jao (były szef chińskiego oddziału), Jimmy Beh (sdyrektor finansowy na Chiny) oraz C.Q Sun (były szef ds. korporacyjnych na Chiny) i Ian Rossetter ( były dyrektor do spraw międzynarodowego audytu i bezpieczeństwa) sponsorowali chińskim politykom podróże zagraniczne.
Firma kontynuowała wewnętrzną  kontrolę w oddziałach koncernu w krajach rozwijających się.  Avon ujawnił miliony dolarów wątpliwych płatności dla oficjeli w Brazylii, Meksyku, Argentynie, Indiach i Japonii. Okazało się, pieniądze wpływały na konta polityków w czasie w którym Avon podpisywał z rządami znaczące umowy. – Każdy szanujący się zarząd przyjrzałby się kierownictwu firmy i sprawdził czy to aby na pewno właściwi ludzie na odpowiednich stanowiskach – powiedział agencji Bloomberga Ali Dibadj, analityk z Sanford C. Bernstein & Co.
SEC zamierza przyjrzeć się działalności firmy kosmetycznej na międzynarodowych rynkach i sprawdzić doniesienia o korumpowaniu zagranicznych urzędników. Komisja bada również czy firma prawidłowo informowała analityków o swoich wynikach finansowych w latach 2010 i 2011. Avon podało, że zyski ze sprzedaży w trzecim kwartale będą niższe od przewidywanych. To kolejny, czwarty raz, kiedy wyniki firmy okazały się niższe od wcześniejszych prognoz. Firma kosmetyczna w kwartale zakończonym we wrześniu tego roku zarobiła 164,2 mln dolarów (38 centów na akcję), mniej niż 166,7 mln dolarów w tym samym okresie ubiegłego roku. Według Jaya Lorscha z Harvad Business School SEC nie podejmuje tego typu działań bez podstaw i jeżeli oskarżenia okażą się prawdziwe może runąć misternie zbudowany domek z kart. W ubiegłym roku Office Depot Inc., zapłaciło 1 milion dolarów w ramach ugody z SEC za to, że w 2007 firma poinformowała analityków o tym, że zyski firmy będą różniły się od przewidywanych. W następstwie prezes firmy podał się do dymisji. Office Depot jednak zaprzecza, że odejście prezesa związane było z osiągnięto ugodą. Rzeczniczka Avon, Jennifer Vargas poinformowała, że firma planuje dogłębną analizę swojej działalności, wyników finansowych oraz planuje reorganizację mającą na celu zwiększenie efektywności firmy. Avon konkuruje z innymi potentatami przemysłu kosmetycznego na całym świecie, zarówno w Chinach jak i Brazylii. Ponad 80 procent zysków firmy pochodzi z poza USA. Sprzedaż bezpośrednia sprawdza się w sytuacji gdy handel detaliczny jest słabo rozwinięty, jednak giganci tacy jak Procter & Gamble, czy Estee Lauder są w stanie przebić się na rynku sprzedaży. Dibadj uważa, że Avon powinien skupić się na rynkach w Afryce i Indiach, gdzie sprzedaż bezpośrednia nie napotka silnej konkurencji. Jung jest nie tylko w zarządzie Avonu, zasiada również w radach nadzorczych Apple i General Electric. Charles Elson dyrektor John L. Weinberg Center for Corporate Governance z Uniwersytetu w Delaware, uważa, że być może Jung wzięła na siebie zbyt dużo obowiązków.
Źródło: ekonomia24
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA