fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Film

Elitarni – Ostatnie starcie - recenzja filmu

Elitarni – ostatnie starcie
ITI CINEMA
Niełatwo zrobić filmowy sequel, który dorównuje pierwszej części. Jose Padilhi się to udało - o filmie "Elitarni – Ostatnie starcie" pisze Barbara Hollender
Czytaj rozmowę z Jose Padilhą
Nakręceni w 2008 roku "Elitarni" byli potwornie okrutną opowieścią o gangsterskich porachunkach i policjantach "czyszczących" dzielnice  nędzy przed wizytą Jana  Pawła II. Ten sam świat  – pozbawiony zasad, pełen przemocy i korupcji – sportretował Padilha trzy lata później w "Elitarnych – Ostatnim  starciu". Zobacz fotosy z filmu Bohater z pierwszej części kapitan Nascimento po wpadce w czasie tłumienia buntu zostaje przeniesiony do pracy w strukturach rządowych. Tam odkrywa, że w procesy korupcyjne zamieszani są nie tylko policjanci z oddziałów specjalnych i wysocy funkcjonariusze policji, ale również sfery polityczne. Podejmuje grę, za którą musi zapłacić wysoką cenę.
Sprawnie zrealizowani "Elitarni – Ostatnie starcie" to film o wartkiej, dynamicznej akcji z interesująco naszkicowanymi głównymi bohaterami.  Aktor Wagner Moura ciekawie rysuje postać Nascimento – człowieka, który w pewnym momencie przegrał życie zawodowe i prywatne, a jednak nie poddaje się.  Poza emocjami Padhila proponuje jednak również bezkompromisowe diagnozy społeczne. A w jego filmie czuje się rękę dokumentalisty. Obraz tchnie prawdą, nad ogarniętymi brudnymi interesami i wojną gangów fawelami wisi strach, a politycy wygrywają własne interesy. Bardzo mocne kino. Barbara Hollender
Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA