fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Ekonomia

Zmiana przepisów w Grecji

Bloomberg
Jeśli pracownik sektora publicznego chce strajkować, nie otrzyma wynagrodzenia za opuszczone godziny pracy
Jeśli służby komunalne odmówią wykonywania usług nie otrzymają funduszy rządu, a zastąpią je firmy prywatne.
Już tak się dzieje w Atenach,gdzie strajkujących pracowników tamtejszego  miejskiego przedsiębiorstwa oczyszczania zastąpiły sprawne firmy prywatne. Ukarani mają być także pracownicy, którzy nie strajkują, ale ich instytucje nie funkcjonują normalnie w dniach protestów. Bardzo często  urzędnicy  państwowych  instytucji  w dniach protestów, przychodzą wprawdzie do pracy ale tak pracują, jakby nie pracowali wcale. Jednym z państwowych urzędów, gdzie nadal  trwa strajk okupacyjny jest ministerstwo finansów, którego pracownicy wprawdzie pojawiają się przy biurkach, ale wykorzystując lukę w prawie prowadzą „symboliczny" protest i nic nie robią.  Jak na razie  samo pojawienie się w pracy wystarczało, aby otrzymywali pensje. Od poniedziałku nie będzie to już możliwe. W ten sposób rząd postanowił rozprawić się z protestami paraliżującymi gospodarkę. Pierwszy test już w poniedziałek, kolejny 23 października, na kiedy to zapowiedziano strajk generalny. —Okupacja budynków publicznych, jako forma protestu związkowego
o zostanie uznana jako regularny strajk, który jest akcją nielegalną- powiedział po sobotnim posiedzeniu rządu rzecznik Ilias Mossialos. Przed wprowadzeniem nowych przepisów premier Jeorjos Papandreu skontaktował się z prawnikami, którzy jednogłośnie stwierdzili, że są one zgodne z prawem . Przy tym premier ma dzieję, że skutkiem tego działania będzie z jednej strony presja pracowników, którzy nie strajkują na grupki aktywistów, których będą starali się powstrzymać od protestów, z drugiej strony te wszystkie resorty, które dotychczas liberalnie podchodziły do przerywania pracy, będą zmuszone do bardziej zdecydowanego działania.  Natomiast  jeśli akcje wewnątrz urzędów państwowych okażą się gwałtowne w skutkach, minister  dla przywrócenia porządku będzie mógł skorzystać z pomocy policji. Zmiana przepisów następuje w kolejnym kluczowym dla Grecji momencie.   ADEDY — konfederacja związków zawodowych sektora publicznego wezwała  właśnie do strajków generalnych. Wspierają je   związkowcy z GSEE — zrzeszających zatrudnionych w sektorze prywatnym, którzy już wyznaczyli dwa dni protestów w nadchodzącym tygodniu. Masowe  demonstracje  zapowiedziane są na najbliższą środę i czwartek, kiedy to parlament ma zatwierdzić kolejny pakiet oszczędnościowy uzgodniony z „trojką". A premier ma kolejne kluczowe zadanie: utrzymać jedność partii PASOK przed czwartkowym głosowaniem, od którego zależy wypłata wartej 8 mld euro transzy z pakietu pomocowego. Wiadomo, że nie będzie głosował Thomas Robopoulos z Pasoku, bo zapowiedział swoją rezygnację w poniedziałek. Zostanie on jednak zastąpiony przez innego socjalistę i premier będzie miał 154 deputowanych. Tyle, że i oni oraz częściej wypowiadają się przeciwko prowadzonej przez rząd polityce radykalnych oszczędności.
Źródło: ekonomia24
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA