fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Potrzeba nam muzeum życia, nie Zagłady

Czy historia polsko-żydowska może uczyć optymizmu? Ilekroć słucham profesora Szewacha Weissa, przekonuję się, że tak.
Mamy więc szczęście, że powstające w Warszawie Muzeum Historii Żydów Polskich od zarania cieszące się przyjaźnią profesora przesiąknięte jest jego sposobem widzenia świata. Wywiad z profesorem wydrukowany w „Plusie Minusie" 24 września głęboko, bo z pozycji niekwestionowanego autorytetu, dotyka oczekiwań dotyczących społecznego funkcjonowania muzeum. Jako osoba od ponad dziesięciu lat pracująca nad jego programem chciałabym wykorzystać szansę, jaką daje dyskusja nad tym ważnym dla Polaków przedsięwzięciem, i dostarczyć paru szczegółów.

Nowoczesna wystawa historyczna to opowieść, nie wykład.

Instytucja, która przez refleksję nad tysiącletnią historią życia Żydów w Polsce ma się przyczynić do budowy nowoczesnych tożsamości młodych ludzi, powinna ze wszech miar wystrzegać się tonu ex cathedra.

Od początku prac nad wystawą wiedzieliśmy, że nie gotowe książki czy materiały, ale odautorsko, przez naukowców z różnych stron świata przedsta...
Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA

WIDEO KOMENTARZ

REKLAMA